 |
|
Oplatasz mnie swym kochaniem
Odganiasz wszystkie cierpienia
Piękną miłością darzysz
Użyczasz silnego ramienia
Mówisz "tak będzie zawsze . . . "
Czy mam ci tutaj w to wierzyć
Bez ciebie każdy dzień wiekiem
Z tęsknotą muszę się mierzyć
|
|
 |
|
wirtualna miłosc : Dotykasz ją tak subtelnie
Dotykasz ją ekranem
Czarujesz gamą stuknięć
Mienisz się jej panem
Co dzień przyzywasz w necie
By szeptać piękne słowa
Mamisz i rozkochujesz
Aż cię tu boli głowa
Jesteś gwiazdką wyśnioną
Promykiem słońca ciepłego
Ta wirtualna miłość
Z bajki uplotła coś wspaniałego
Lecz kiedy się spotkali
Czar prysł jak bańka mydlana
Królewicz okazał się żabą
I koniec waszego kochania
|
|
 |
|
Przybądź do mnie bez kłamstwa
i słów przemocy
Możesz pozostać ze mną od świtu
aż do nocy
Bądź przy mnie blisko,
jak barwnym cieniem
W godzinach zwątpienia
najlepszym natchnieniem
|
|
 |
|
Życie bywa bardzo przewrotne. Czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy jak bardzo jest kruche...
|
|
 |
|
myślałam, że już na dobre rozpoczęła się jesień, a tu niespodzianka. Słeneczko za dnia pięknie grzeje. Oczywiście lato to już nie jest, ale trzeba się cieszyć każdym promieniem
|
|
 |
|
Tego, co było, nie da się zapomnieć...
te chwile ze sobą rozpalają w sercu płomień...
on cały czas się pali gdy jesteśmy razem...
gdy się rozstajemy... przygasa... ale się żarzy...
to tęsknota która ciągle jest w Nas...
która towarzyszy Nam przez cały czas...
ale sam dobrze wiesz kochanie
"Jaka jest tęsknota... takie jest kochanie"
|
|
 |
|
robisz dla mnie tak wiele jak jeszcze nikt nie zrobił...
jesteś moim bezcennym skarbem...
jesteś i za to Ci dziękuję....
za to, ze dzięki Tobie moje życie nabrało takich cudownych barw...
za to, że mnie kochasz...
za to, że dzięki Tobie na mej twarzy gości uśmiech...
za to, że zawsze chcesz mi pomoc...
za to ze zawsze chcesz mnie wysłuchać...
|
|
 |
|
spieszmy sie kochac ludzi tak szybko odchodza....
|
|
 |
|
z "miłościa na odległość" jest tak jak najczesciej sie spotykajcie , tak byście i mieli poczucie, że jesteście z kimś faktycznie. Bo sama odległość to nie powód by miłość umarła. Jeśli uczucie jest prawdziwe, jeśli Wam na sobie zależy to taka milosc przetrwa
|
|
 |
|
Niebezpieczeństwo takich związków polega na tym, że na odległość kocha się przeważnie nie realną osobę a własne wyobrażenia o niej. Tak, bo widząc się raz na kilka tygodni lub miesięcy jesteśmy oczarowani sobą, stęsknieni, szczęśliwi, że wreszcie się widzimy
|
|
 |
|
ak można kochając się wytrzymać rozłąkę i odległość kilkuset kilometrów nieraz przez kilka lat, ale są tacy ludzie, którzy wytrzymują. Są też tacy, którzy nie wytrzymują. To wszystko bowiem zależy od tego na jakim etapie jest związek, jak dojrzali są ludzie, czy jest to rozłąka przejściowa czy tak było od zawsze. Jeśli chodzi o początki znajomości to bylibyśmy ostrożni. Bo te początki najbardziej potrzebują częstych kontaktów, gdyż na odległość poznać się nie można a poznanie jest przecież konieczne, by kogoś pokochać, no bo jak można kochać kogoś kogo tak naprawdę nie znamy? Zakochać się - i owszem, można, ale to przecież nie miłość. Sms-y, listy to nie to samo. Człowieka poznaje się we wspólnej pracy, podczas wycieczek, widząc jak ma w pokoju, jak odnosi się do bliskich. Tego na odległość nie zobaczysz
|
|
 |
|
czy miłość na odległość ma sens? Chciałoby się powiedzieć: nie, bo jaka to miłość, która nie opiera się na systematycznym spotykaniu, na widywaniu siebie w codzienności. Jaki to związek kiedy widzimy się nie wtedy kiedy tego pragniemy tylko wtedy gdy jest np. przerwa świąteczna, wakacje albo urlop w pracy. Więc chciałby się odpowiedzieć, że taka miłość nie ma sensu ale odpowiemy filozoficznie: to zależy. A odpowiemy tak dlatego, że mimo wszystko znamy przypadki związków, które przez jakiś czas (czasem długi) były związkami na odległość a teraz są z tego dobre małżeństwa
|
|
|
|