 |
|
to takie cudowne. siedzieć z tobą na tej starej i zimnej jak cholera ławce a i tak odczuwać niesamowity komfort i ciepło.
|
|
 |
|
alkohol nie rozwiązuje Twoich problemów... ale z drugiej strony, mleko też nie..
|
|
 |
|
A ty nadal nie rozumiesz że rano otwieram oczy z Jego imieniem otulającym moje usta .
|
|
 |
|
I znów pozwalasz mi zatopić się w Twoich ramionach, zatracić w toksycznym smaku Twoich ust i kochać Cię bez opamiętania
|
|
 |
|
My. Oboje. Razem. Jesteśmy szczęściem.
|
|
 |
|
boli mnie tylko to, że kiedy jest na Ciebie zła, łapiesz Ją za rękę i nie pozwalasz odejść. mnie nie zatrzymywałeś...
|
|
 |
|
wybieraj: odchodzisz natychmiast / zostajesz na zawsze.
|
|
 |
|
to boli. czuję jak wbijasz mi igiełkę za igiełką, w serce.
|
|
 |
|
jednym oddechem zniszczył cały związek. dotąd nie zdawała sobie sprawy, że jest aż tak krucha. niczym domek z kart.
|
|
 |
|
jest wyjątkowy. lubi moje wady.
|
|
|
|