 |
|
postaraj się zrozumieć, wejdź w mój świat w mój umysł i serce.
|
|
 |
|
bo życie to nie fotel na którym siedzisz z pilotem. [ ? ] .
|
|
 |
|
dla ludzi bez emocji pisać kiepskie love story .
|
|
 |
|
impreza za imprezą, melanż za melanżem - kolejny zdemoralizowany nastolatek .
|
|
 |
|
tak bardzo chciałabym widzieć Cię więcej i częściej. Trzymać Cię za rękę, łapać powietrze. Opowiadać Ci jak bardzo kocham i tęsknię.
|
|
 |
|
nie mam gdzie pomieścić emocji .
|
|
 |
|
gdybym miała wybierać pomiędzy kochaniem Ciebie, a oddychaniem, chciałabym wziąć ostatni oddech by powiedzieć, że Cię kocham...
|
|
 |
|
wstyd mi przed samą sobą, że jestem tak niedoskonała w swych słowach.
|
|
 |
|
Granica między fantazją, a rzeczywistością była u mnie
zawsze beznadziejnie zamazana. [ ? ] .
|
|
 |
|
gdybyś wiedział co dzieje się ze mną, co noc. gdybyś zdawał sobie sprawę z tego jak leżę w mroku stukając palcem o ekran komórki i wyczekując cholernej wiadomości na dobranoc. gdybyś widział jak kolejne łzy, zostawiają przezroczyste smugi na moim policzku, a chwilę potem skapują na poduszkę. gdybyś czuł, to co dzieje się w moim sercu w tamtych chwilach. gdybyś miał świadomość tego, jak moje myśli uporczywie krążą wokół Twojej osoby. gdybym Ci to wszystko powiedziała - wróciłbyś. może z litości, może z żalu i współczucia w stosunku do mnie, ale wróciłbyś.
|
|
 |
|
Mówisz że twoje życie nie ma sensu? To spójrz na tych alkoholików pod sklepami, którzy nie widzą nic innego po za wódką. Popatrz na te dzieci z domu dziecka które nigdy nie doznały miłości rodzicielskiej. Popatrz na tych bezdomnych którzy nie mają się gdzie podziać tylko krążą po mieście bez celu. Popatrz na tych bezrobotnych, którzy nie mają czym wykarmić swoich dzieci. To oni mogą powiedzieć że życie nie ma sensu, że jest beznajdziejne. A ty przez jedno głupie zranione zauroczenie, które przejdziesz jeszcze nie raz mówisz że życie jest złe. Nie - to ty źle z niego korzystasz. [Jachcenajamaice]
|
|
 |
|
I nienawidzę Cię za moment, w którym sprawiłeś, że w oczach stanęły mi łzy.
|
|
|
|