 |
|
Świata nie da się zmienić , ale zawsze można zmienić siebie .
|
|
 |
|
Słyszę, że pytasz się wszystkich wokół gdzie jestem, by mnie znaleźć. Ale stałam się zbyt silna by z powrotem wpaśc w twe ramiona .
|
|
 |
|
Serce... Ty rozpalpitowana pompko!
|
|
 |
|
nienawidzę, kiedy mierzysz mnie wzrokiem delikatnie przygryzając wargę. kiedy moje usta krzyczą o dotyk Twoich. a ja mam obowiązek przytrzymywać je zębami bo niestety nie mam w pobliżu sznurówek, a tych od trampek niezwykle mi szkoda.
|
|
 |
|
Siedziała na szpitalnym korytarzu,ściskając dłonie tak, że kostki jej pobielały. Czuła strach, odbijałsię on w okolicach serca, między żebrami. Kiedy wyszedł lekarz nie była w stanie opanować oddechu. Nie powiedział nic. Zdołał tylko pokręcić przecząco głową. Zrozumiała. Krzyk rozdzierał jej gardło, ból ranił płuca. Idąc do jego sali potykała się o własne nogi, na prostej drodzenie była w stanie utrzymać równowagi. Leżał przykryty białą kołdrą,która tak cholernie kontrastowała z jego twarzą. Przytulała go,dotykała ust, nosa, dłoni. Zabijał ją chłód jego ciała. Położyła się obok, kładąc głowę na jego klatce piersiowej. Nie spała. Wciąż miała nadzieję, że pod jej uchem rozbrzmi echo bijącego serca.
|
|
 |
|
Historia mojej nowej rodziny. A więc wszyscy zostaliśmy spłodzeni w BSP. Ojciec mój Łukasz nieustannie zdradza Matkę moją Justynę, która w odwecie pokazuje mu miłość żelazkiem. Tatuś co drugi dzień zmuszony jest spać na podłodze, z powodu owych zdrad. Siostra moja, prawie że bliźniaczka syjamska Ilona po rozwodzie rodziców dostanie tatę, brat Tomek dla którego jestem bękartem dziedziczy morświna (wmawia nam że jest adoptowany i że to On bd decydował kto Go spłodził, ale ja pamiętam ta noc w której rodzice obiecali mi braciszka.), mi zostanie Mamusia. Jest także ciotka Ala, która ma niesamowite podejście do dzieci. Za to wujek Filip, daje Nam zły przykład, każąc nam kupować piwo. Dziadek Adik jest ninja, i próbuje namówić nas do wzięcia z Niego przykładu. Muszę to przemyśleć. Babka Kunegunda to ruchliwa kobieta, ale niestety ją w krzyżu ostatnio łamie. Jest i Kotek, który był królikiem, ale miał być świnką. W zasadzie to i tak LoooFFFciaM moją rodzinę. xd
|
|
 |
|
poszła do kuchni, wzięła nóż i pobiegłam nad rzekę. wysłała mu sms'a - skoro Ty nie będziesz ze mną, nikt nie będzie. wysłała po czym wbiła sobie nóż w brzuch. umierała w męczarniach, po kilku godzinach wykrwawiła się na śmierć. On pobiegł do jej domu, jej rodzice powiedzieli że powinna być z Nim. Wszyscy zaczęli się denerwować, zadzwonili na policję. Następnego dnia znaleziono jej ciało przy rzece... Chłopak zaczął płakać, chociaż był twardy... Zaczął do niej szeptać - kochanie, dlaczego to zrobiłaś? wczoraj chciałem Ci przedstawić moją siostrę, którą tak długo szukałem... bardzo chciała cię poznać... nawet kupiliśmy po piwie w spożywczaku, aby to uczcić... eh, teraz to już bez znaczenia i tak się nie obudzisz... pamiętaj zawsze będziesz moją prawdziwą miłością. :* część 2.
|
|
 |
|
był ciepły sobotni wieczór, dochodziła 18. jak zawsze o tej porze szła do ich wspólnego miejsca, o którym wiedzieli tylko oni... szła szybkim krokiem, była ciekawa co takiego ważnego chce jej powiedzieć... gdy dochodziła do spożywczaka, zobaczyła cię... myślała że idzie właśnie tam gdzie Ona ... jednak myliła się. Gdy chciała do Ciebie podejść ze sklepu wyszła jakaś dziewczyna którą później zaczął przytulać oraz dał jej buzi. dziewczyna, szybko schowała się za róg i oglądała was z ukrycia... Jej oczy zrobiły się wilgne, po kilku sekundach po jej policzkach spływała łza za łzą... pobiegła do domu, zamknęła się w pokoju nie wiedziałam co ze sobą zrobić! tak cholernie Go kochała, ale... to strasznie bolało... domyślała się, że pewnie to chciał i powiedzieć w ich tajnym miejscu... że to koniec! że ma inną! część 1 .
|
|
 |
|
Śmiałam się z kolegą że jestem zdolna do wszystkiego nie wierzył i powiedział żebyśmy się założyli o to że pocałuję go w policzek. zrobiłam to. lecz gdy po trzech dniach spotkaliśmy się on zachowywał się dziwnie. wróciłam do domu i przyszedł mi sms od niego o treści ''wiesz czasem myślę że szkoda że już mnie nigdy nie pocałujesz.'' zdziwiłam się. następnego dnia spytałam o co chodziło, powiedział że od jakiegoś czasu już beze mnie nie potrafi wytrzymać i że mnie kocha. powiedziałam że nie wiedziałam że to tak się skończy i że go przepraszam. wtedy on na to że mnie rozumie i żebym się nie martwiła bo już dłużej tak nie będzie. nie zrozumiałam o co chodziło. następnego dnia już go nie było ...
|
|
 |
|
nie pozwól mi się w tobie zakochać poraź kolejny. proszę cię- nie przychodź do dawnej szkoły, masz kurwa nową! nie pisz do mnie-napisz do niej, przecież to ją kochasz. zastanawia mnie tylko jedno, po co utrzymujesz ze mną kontakt? nie widzisz że ja próbuje uciekać od ciebie, ale twoje oczy w moim sercu wyglądają jakby krzyczały 'wróć!' mimo, że ja wiem, że to tylko złudzenie serca? proszę cię nie pozwól mi cierpieć. odejdź raz na zawsze. zajmij się nią.
|
|
 |
|
ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że wszystko nas niszczy; wódka niszczy wątrobę, miłość/chłopak niszczy serce, a zamiennik chłopaka-papieros niszczy nasze płuca. to niesprawiedliwe.
|
|
 |
|
papierosy zastępują mi chłopaka, i jak narazie jestem całkiem zadowolona z tego zastępstwa.
|
|
|
|