 |
|
Gdy odchodzę od niego obrażona, [ Idzie za mną. ] Gdy patrzę na jego usta, [ Całuje mnie. ] Gdy go popycham i bije, [ Chwyta mnie i nie puszcza. ] Gdy zaczynam do niego przeklinać, [ Całuje mnie i mówi, że kocha. ] Gdy jestem cicha, [ Pyta, co się stało. ] Gdy go ignoruję, [ Poświęca mi swoją uwagę. ] Gdy go odpycham, [ Przyciąga mnie do siebie. ] Gdy mnie widzi w najgorszym stanie, [ Mówi, ze jestem piękna. ] Gdy zaczynam płakać, [ Przytula mnie i nie odzywa się słowem. ] Gdy widzi jak idę, [ Podkrada się za mną i przytula. ] Gdy się boje, [ Ochrania mnie. ] Gdy kładę głowę na jego ramieniu, [ Nachyla się i mnie całuje. ] Gdy mówię, ze to koniec, [ On wie, ze dalej chce, żeby był mój. ] | [dlaciebiepanii]
|
|
 |
|
`I tak wiem, że jutro mnie zranisz, ale dziś jest dobrze.
|
|
 |
|
moze Go nie kocham , tak to prawdopodobne , ze tylko Go lubie , ale ciagle o nim mysle , i zastanawiam sie co robi , i jak sie czuje , czy wszystko Mu sie udalo , czy mysli o mnie tyle co ja o Nim . ||dlaciebiepanii
|
|
 |
|
Późny wieczór , garstka osób na GG . smutek , przygnębienie , samotność . i nagle mój wzrok przyciąga prawy dolny róg ekranu z napisem że przesyłasz wiadomość . uśmiechnęłam się od razu , nie czytając nawet treści. | dlaciebiepanii
|
|
 |
|
`Potknęła się o ten uśmiech, zawadziła o spojrzenie, próbowała się asekurować, ale ostatecznie wylądowała w jego ramionach. || dlaciebiepanii
|
|
 |
|
'mogłabym się złamać i odezwać. znów porozmawialibyśmy o tym samym. znów bym wypytywała a ty byś żartował i udzielał krótkich, mało wyczerpujących odpowiedzi. znów bym miała nadzieję, że zwykłe 'lubię' znaczy coś więcej. ale chyba nie warto. już nie.' | dlaciebiepanii
|
|
 |
|
Zasnąć w Jego ramionach jak dziecko, które wie, że ktoś silniejszy od niego chroni je przed wszelkim złem i niebezpieczeństwami...||dlaciebiepanii
|
|
 |
|
` A Ona znów udawała, że ma Go głęboko w nosie. Jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z Nim być. Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. Do tego, że pozwoliła, by ktoś mógł zawładnąć całym jej światem.. ||dlaciebiepanii
|
|
 |
|
`- Co robisz ? - Hmm, nic takiego, Siedzę, myślę i patrzę w niebo. Myślę o niczym, czasem tylko o Tobie. Ale tylko czasami, dokładnie to 60 razy na minutę. - A dlaczego w niebo? - Bo przypomina mi kolor Twoich oczu | lovexdd
|
|
 |
|
`Telefon komórkowy znów zabrzmiał dla niej ulubioną melodyjką, oznaczającą przychodzący sms. Odblokowała i spojrzała na ekran. Jej mordka odzyskała dawny uśmiech, gdy patrzyła na imię, które wysłało jej wiadomość. Mimo, iż pytał się tylko, jak się jej spało, skakała z radości jak głupia. I nazwał ją słoneczkiem. Poczuła, że w żołądku coś jej się kołacze. ||chuckbezcenzury
|
|
 |
|
I kiedy myślę o Tobie to jest tak... tak, że usta same układają się w uśmiechu. I wydaje mi się, że to dodaje mi sił, wiesz? Ta świadomość, że jesteś. Nie potrafię tego wyjaśnić... to jak... jak zawsze kiedy na mnie patrzysz, tym swoim spojrzeniem zarezerwowanym tylko dla mnie, to wtedy dzień staje się od razu lepszy. Rozumiesz? || dziewczynkazzapalkami
|
|
 |
|
Wiesz, temu jednemu mężczyźnie chciałabym dać, tak zwyczajnie, tak najzwyczajniej w świecie - jak podarek imieninowy czy urodzinowy - całe moje życie. Bez reszty. Chciałabym być z nim i podróżować z nim, i czekać na niego wtedy, kiedy nie mógłby mnie ze sobą zabierać. Chciałabym dla niego utrzymywać dom w czystości i robić zapasy na zimę, kompoty, konfitury, marynować grzyby, kwasić ogórki, butelkować szczaw, pomidory, kisić kapustę i inne wspaniałości. Chciałabym mu zrobić na drutach albo na szydełku długi długi ciepły szalik i ciepły sweter, i ciepłe rękawiczki, i ciepłą czapkę, i bardzo ciepłe skarpety, i w ogóle. Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko. I, czy ja wiem... może jutro zgaśnie słońce, przecież może; albo nam je przesłoni, na zawsze, jakiś straszny potworny grzyb... Przecież może.
|
|
|
|