 |
|
Przysięgam. Zatęsknisz, zapłaczesz, zapragniesz mnie spowrotem.. i do końca swoich marnie sztucznych dni będziesz żałował, nie spojrzysz w lustro, nie będziesz na tyle silny by zobaczyć twarz człowieka który zniszczył prawdziwe szczęście... miłość. / lovexlovex
|
|
 |
|
Po tych tornadach, huraganach, powodziach i tsunami wspomnień jakie przeszły przez moje serce jestem pewna. Nie złamiesz mnie, jesteś zbyt słaby kochanie. / lovexlovex
|
|
 |
|
Był z tych, których nie można kochać.. teoretycznie oczywiście, praktyka jak zwykle zwodzi. / lovexlovex
|
|
 |
|
Chodzę w XXL , robię bum bum bach , gwiazdek mam pięć na pięć , moje kung-fu to rap . / Chada < 3
|
|
 |
|
Zamknełam oczy w oczekiwaniu aż znów się pojawisz, policzyłam do dziesięciu.
Ciebie nie było.
|
|
 |
|
- Może o tym jeszcze nie wiesz ale szczęście nie jest dla wszystkich.
|
|
 |
|
a wiesz za co go najbardziej kocham? za to, że jak wczoraj obżarłam się pizza i przezywałam, że dietę chuj strzelił to powiedział 'oj, słońce pójdzie w cycki :d'
|
|
 |
|
To prawda! Zabiłam swoje serce, ale przecież to wszystko dla Jego dobra [...]
|
|
 |
|
Towarzyszy mi złudna nadzieja, iż napiszesz, przytulisz i będzie jak dawniej.
|
|
 |
|
Woziłam się po mieście jak codziennie o tej porze. Słuchawki na uszach, rurki, olbrzymia, męska koszulka, najaczki. Nasza piosenka, zasłuchana wpadłam na kogoś. Speszona spuściłam głowę, już miałam przepraszać, gdy poczułam dłoń dotykającą mojego policzka. To On, nie widziałam Go od dobrego miesiąca, nie mówił mi nawet ‘siema’, myślałam, że nie chce mnie znać. Myliłam się. Wyszeptałam, szybkie sorry i miałam odejść, gdy przytulił mnie mocno do siebie. Jego zielone oczy zaświeciły się. Nie musiałam nic mówić, jego delikatne wargi dotknęły moich, połączyły się w namiętnym pocałunku. Trwało to chwilę, znowu straciłam poczucie czasu. Potem odszedł bez słowa. Nastąpiła jedna, istotna zmiana. Od tamtego momentu witał się ze mną. Tylko tyle.
|
|
|
|