 |
|
I niech mi kurwa nikt nie mówi,że nigdy nie jest za późno!
|
|
 |
|
Dlaczego zamiast doceniać to,co mamy, tęsknimy za tym,co było?
|
|
 |
|
Muszę tylko zapamiętać,że mam wyjebane.
|
|
 |
|
Nadszedł ten moment. Mam dosyć własnej ,pierdolonej bezsilności. Koniec. Wyjdę z tego i pomacham ze szczytu wszystkim,którzy we mnie zwątpili.
|
|
 |
|
Zamknęła oczy, chyba usnęła, jej oddech tak idealnie komponuje się z szumem wiatru hulającym gdzieś na zewnątrz, deszcz rytmicznie uderza w blaszane sklepienie dachu jakby chciał dorównać rytmom naszych serc. Uśmiechnęła się, chyba śni jej się coś przyjemnego, jej włosy idealnie rozlały się po poduszce przypominając lekką jak motyl suknię, którą unoszą podmuchy wiatru. Przyglądam się jej, wiem, że tego nie lubi, kładę się przy niej i jestem szczęśliwy, bo jest przy mnie kobieta którą kocham, i z którą chcę spędzić resztę życia. Ciekawe czy o tym wie, jeśli nie, powiem jej o tym jutro, powiem jej tylko jak otworzy oczy. Musi wiedzieć, że pokładam w niej wszelkie nadzieje na lepsze dni. Na wspólne dni, na wspólne życie, wspólne zwycięstwa i porażki. Kocham ją, kurwa, tak bardzo ją kocham, że chyba zaraz wyjdę na zewnątrz ogłosić to całemu światu, który zapewne nie zrozumie, stojącego na ławce wariata krzyczącego o miłości./mr.lonely
|
|
 |
|
Skąd masz w sobie tyle sił ,by nadal na mnie czekać? Przecież nie mogę Ci nic obiecać. Mimo to jesteś, kiedy tylko tego zapragnę.
|
|
 |
|
Już tyle czasu to trwa.. Robię kolejny krok w tył. Dlaczego pojawiasz się zawsze wtedy,kiedy czuję,że wszystkie uczucia wobec Ciebie nikną?
|
|
 |
|
Bo w tym błękicie widzę głębię...
|
|
 |
|
Zamieniła moje twarde serce w coś, o czego istnieniu nie wiedziałem. Nauczyła mnie wrażliwości na świat i na ludzi, pokazała mi tak wiele dróg, którymi powinienem podążać, by nigdy się nie zgubić, mówiła 'zgubisz się? trudno, jeśli zajrzysz w głąb serca, z pewnością odnajdziesz prawidłowy tor'. Zawsze we mnie wierzyła, powtarzała, że wyrosnę na odpowiedzialnego i mądrego mężczyznę. Śmiałem się, nigdy nie wierzyłem w to, że ktoś będzie w stanie mnie zmienić, walczyłem o swoje, to fakt, ale nigdy w nadzieii, że może mi to pomóc. Nie interesowałem się innymi, widziałem tylko czubek własnego nosa. Dzięki Niej stałem się prawdziwym człowiekiem, prawdziwym mężczyzną godnym kobiety, która stanęła na mej drodze i również zaczęła odmieniać moje życie. Gdyby nie ona, nigdy nie poznałbym mojego prywatnego Anioła. Dziś chcę jej podziękować, bo mam świadomość tego, że nie zasłużyłem na tak wspaniałą matkę, jest przy mnie nawet wtedy, gdy wątpię świat i mam ochotę spaść na dno./mr.lonely
|
|
 |
|
Chciałam,żebyś się pojawiła -napisałaś. Chciałam przestać płakać-nie płaczę. Chciałam przestać czuć-nie czuję. No to teraz chcę przestać oddychać.
|
|
 |
|
W jednym ze światów nie jestem sama. Widzę tyle dłoni,które mogę chwycić w każdej chwili. Dzięki moim Aniołom mam w sobie siłę ,niewyobrażalnie wielką siłę. A teraz mój drugi świat. Tęsknota,ból i cierpienie. Tutaj nie ma moich Aniołów. Tutaj ich nie wpuszczam. Ten świat jest przepełniony wszystkim co we mnie złe. Tutaj jest mój syf,tutaj niszczę wszystko.
|
|
|
|