 |
|
` chciałbym żebyś kiedyś, gdy się spotkamy, pomyślała: kurwa, szkoda, że z Ciebie zrezygnowałam... `
|
|
 |
|
Zawarty w słowie blask oświeci Twą drogę, gdy nauczysz się słuchać.//Kali
|
|
 |
|
Świat i morze pokus odległe jak biegun..//Kali
|
|
 |
|
Dzisiaj czuję się tak jakbym nigdy nie istniał
i nic się nie stało, a Ty nigdy nie przyszłaś.
Więc pij za wolność i wyjście na prostą, osobno,
bo razem nam się zjebał światopogląd.//Bonson
|
|
 |
|
` nie zdążyłem się pożegnać, nie umiałem wierzyć w koniec, nie dochodzi do mnie, że zobaczę Cię po drugiej stronie dopiero. Nie zdążyłem się pożegnać, nie chciałem tego, lecz powinienem, dzisiaj robię to patrząc w niebo. Jesteś daleko, ale wiem, że jesteś, bez pożegnania, chociaż czuję tu obecność Twoją, ale nic nie jest tak samo jak zawsze. Powinienem się pożegnać, miałem tylko jedną szansę... `
|
|
 |
|
Zwykła noc spędzona w Twoim mózgu.
Obce ciała, psychicznie nadzy razem w łóżku.//Eldo
|
|
 |
|
Serce w serce, przecież znasz moje życie. To pieprzone upadki i wzloty, nigdy constans. Emocji sinusoida, proszę zostań.//Onar
|
|
 |
|
S tanowiłaś część mnie. P ewnym krokiem weszłaś w moje życie I nie chciałaś wyjść. E manowałaś namiętnością każdego dnia. R obiłam wszystko,żebyś była szczęśliwa. D laczego teraz za to płacę? A lbo nie,nie odpowiadaj. L eję na to. A utodestrukcja..tik,tak... J ebię uczucia.
|
|
 |
|
Zabrałem wszystko co z Tobą związane i poszedłem do jego mieszkania. Nie pytaj skąd wiem gdzie mieszka. Nie, nie śledziłem Was, po prostu jakoś tak wyszło. W szafie znalazłem Twoją koszulkę, MP4-kę i paczkę czekoladek, które zawsze musiałem przed Tobą chować. Stanąłem w jego drzwiach i kurwa...otworzył. Najpierw podałem mu koszulkę i dodałem, by pamiętał, że uwielbiasz w Niej spać, kiedy jest Ci źle, dałem mu MP4-kę mówiąc przy tym, by nauczył się czternastego utworu na pamięć, a trzy pierwsze wersy drugiej zwrotki szeptał Ci przed snem do ucha. Na koniec podałem mu czekoladki, by mógł dawać Ci po jednej, kiedy smutek zagości na Twojej twarzy. Nie powiedział nic i zamknął za mną drzwi. Słyszałem tylko szloch mojego serca, które krzyczało, że to ja powinienem zakładać Ci tą koszulkę, szeptać wersy piosenki i karmić czekoladkami, jednak przesadziłem z miłością, zamiast serca na urodziny,mogłem dać Ci tylko kwiaty,zamiast obietnic wspólnej przyszłości,mogłem zabrać Cię na wakacje./mr.lone
|
|
 |
|
` bo tyle jeszcze mogę dać, tyle pięknych słów, czułych ust i wspomnień, komuś, kto doceni fakt, że mam wiele, tak wiele i tyle dam... `
|
|
 |
|
` a kiedy za mną zatęsknisz, pamiętaj, że pozwoliłaś mi odejść... `
|
|
 |
|
` czasami patrzymy sobie głęboko w oczy i widzimy przeszłość... `
|
|
|
|