 |
|
"Skręć kark mi o 180 ,jak będę trupem ,żebym dokładnie mógł widzieć ,jak mnie całujecie w dupę."
|
|
 |
|
Lubię bawić się słowem i z Tobą bawić w docinki,
Ale bawić się Tobą przez słowo - nigdy.//Mam Na Imię Aleksander
|
|
 |
|
Ciemnieje niebo swą warstwą pochłaniając moje serce. Mrok rozprzestrzenia się błyskawicznie, jakby był wystrzelony z łuku, który od początku znał swój cel. Zapominam o wczorajszym dniu, w którym miałem choć trochę nadziei. Wyciągam z szuflady Twoje zdjęcie i zaczynam rozumieć, że to Ty Nią byłaś, byłaś nadzieją, która trzymała mnie przy życiu i nagle zniknęła, jak słońce za horyzontem na otwartym oceanie. Wszystko jest takie kruche, nawet moje dłonie, tak silne zmieniły się w zapałki, które łamią się z każdym kolejnym uderzeniem w ścianę. Bezsilność przejęła kontrolę nad całym moim światem. Życia już nie ma, chyba, że można żyć wspomnieniami. Wspomnienia mnie budują, chyba, że wrócisz i mi je zabierzesz siłą./mr.lonely
|
|
 |
|
` co przychodzi łatwo, łatwo odchodzi, a to co sam stworzysz, przetrwa do końca... `
|
|
 |
|
` możesz spotykać ludzi lepszych ode mnie, zabawniejszych ode mnie, dużo ładniejszych niż ja, ale jest jedna rzecz, którą chcę Ci powiedzieć: zawsze będę dla Ciebie, kiedy oni Cię zostawią... `
|
|
 |
|
` zamykam oczy i spuszczam głowę, gdy widzę Ciebie przypadkiem, gdy jestem w miejscach, gdzie byliśmy razem, przystaję i płaczę ukradkiem... `
|
|
 |
|
` już zapomniałem jak to jest, gdy przy mnie jesteś Ty i trochę Ciebie brak, gdy z oczu płynną łzy, na zdjęciu Twoja twarz, to wszystko co dziś mam, wciąż przypomina mi najlepsze w życiu dni... `
|
|
 |
|
` więc pij za wolność i wyjście na prostą osobno, bo razem nam się zjebał światopogląd podobno... `
|
|
 |
|
Złota jesień z dnia na dzień coraz bardziej gości się w naszych sercach, odchodzisz z głową uniesioną ku górze, w dłoni trzymając małą garstkę wspomnień, którą pewnie i tak zgubisz gdzieś po drodze. Zbyt mało czasu minęło bym mógł tak po prostu zamknąć za Tobą drzwi. Uniosłem ręce do góry, robiąc wyrzuty Bogu, że to właśnie on odbiera mi wszystko, co daje mi choć odrobinę szczęścia. Najpierw Ona, teraz Ty, czy naprawdę zasłużyłem na wieczną samotność, w której jedynymi towarzyszami jest alkohol i papierosy? Chciałbym poznać jasną stronę życia, która da mi nadzieję na to, że mój świat nie skończył się wraz z Twoim odejściem./mr.lonely
|
|
 |
|
Nie miej do mnie pretensji jeśli nagle znajdę się na dnie. Próbuję, każdego dnia próbuję żyć tak jak mnie tego nauczyłaś. Oddycham, łapię powietrze w płuca, które z łatwością wypuszczam, ale to jedyna czynność, która wychodzi mi bez trudu, choć i tak czuję ukłucie w sercu, bo nie trzymasz wtedy mojej dłoni. Nie wiń mnie, jeśli zamknę się w skorupie przeszłości, właśnie tam, gdzie staliśmy razem pod topolą, z której leciały złote liście wprost na nasze szczęśliwe twarze pełne miłości i pragnienia. Jutro będzie lepiej - oszukuję się bez pamięci, wiedząc, że wcale tak nie będzie, bo jak może być dobrze, skoro mój prywatny Anioł zdjął skrzydła i rzucił mi je wprost pod nogi. Tylko Ty umiałaś kochać życie, uczyłaś mnie tego, a ja zaślepiony miłością, nauczyłem się jedynie kochać Ciebie, lecz życie odstawiłem na drugi plan./mr.lonely
|
|
 |
|
Poznaję w barach tępe panny
i sztuki co mnie znają z opowiadań, może
z którąś będę dłużej, albo zdradzę ją do rana..//Bonson
|
|
|
|