alwayssmiile dodał komentarz: my mieliśmy jakieś zjebane konkurencje i moja inteligentna klasa nie wymyśliła ' kabaretu ' więc poszłam na całość i improwizowałam MARIOLKĘ! hahaha. :D było się z czego pośmiać. :D do wpisu
miazga. przychodzę na Twój mecz. hmm, Twój to pojęcie względne. przychodzę na mecz i nagle sobie o mnie przypominasz ? ej ziomek, nie ta liga. o mnie się pamięta cały czas, a nie tylko w ulotnych chwilach.
a teraz tak cichutko zapomnij o mnie... pstryknę palcami, a Ty zamkniesz oczy i zniknę z Twojego życia... tak jak Ty nie pozwalałeś moim powiekom cieszyć się snem, tak teraz ja nie pozwolę Ci cieszyć się sobą. tak w ramach rewanżu, kochanie. stoi ?