 |
|
- podaj mi cukierpuder. - yyy? - no cukierpuder podaj. - ty masz jakieś rozdwojenie jaźni? weź sie kurwa zastanów chcesz puder czy cukier.
|
|
 |
|
penisy same w sobie są niewinne, to nie ich wina, że do nich przyczepieni są mężczyźni
|
|
 |
|
gdyby Bóg była kobietą nigdy by nie pozwoliła by się tyło po jedzeniu
|
|
 |
|
czym różni się udawana miłość od prawdziwej ? udawana : kocham te płatki śniegu w twoich włosach . prawdziwa : gdzie masz czapkę kretynko ?! / ?
|
|
 |
|
Wyrzuty sumienia przepijasz kawą,
nie pamiętasz złych chwil, chcesz zatrzymać radość. // W.E.N.A.
|
|
 |
|
"jeden słucha, drugi rucha."
|
|
 |
|
powroty, które już nie są powrotami, bo coś się zmienia. może serce, a może sposób myślenia...
|
|
 |
|
średnia 4.07 i przejebane w domu. fuck yeaaa
|
|
 |
|
Bruno Mars miał Grenade i Tiao Cruz miał Dynamite,
więc obaj rzucali nimi w Katy Perry, która eksplodowała
jak Firework. huk był tak głośny, że Black Eyed Peas
zapomnieli The Time, podczas gdy Rihanna miała
zaniki pamięci i biegała mówiąc What's My Name.
Eminem spojrzał wokoło i rzekł I'm Not Afraid, to
Willow Smith zaczął Whip Her Hair, z wystraszonymi
Far East Movement, którzy zaczęli latać jak G6.
Nelly potem obudził się i westchnął,
ze to Just A Dream. // ktoś z moblo
|
|
 |
|
większego doła nie można było złapać. sama w domu, znalazła ukojenie w muzyce. nie miała ochoty z nikim rozmawiać, gdziekolwiek wychodzić ani robić coś pożytecznego. status na gadu miała ' niewidoczny ', jednak napisał do niej kumpel " wiem, że jesteś brudasie. za 20 min będę, uszykuj się. " odpisała, że nie ma ochoty na nic. po określonym czasie przyjechał na swoim pomarańczowym bmx i bez pytania wszedł do domu, krzycząc już od holu " eee ! forever alone ?! dawaaaj blondasie ! " zaśmiała się w duchu, ale miała cały czas podkrążone oczy od płaczu. " nigdzie nie idę, spadaj. ", ale on nie zareagował. po dwóch minutach patrzenia sobie w oczy wziął ją na ręce, wyniósł z domu i biegł w stronę dużego basenu... zdziwiło ją to, że na huśtawce obok wielkiego zbiornika siedziała reszta jej przyjaciół z wielką paczką lays'ów i pepsi. była już pewna, że zawsze może liczyć na wsparcie. / historia z dzisiejszego dnia, ze mną w roli głównej, ale pisane w trzeciej osobie jakoś efektowniej wygląda.;d
|
|
|
|