 |
|
ona jak ukojenie w bólu dla bezsennej nocy, okaż serce, miej sumienie, przestań się już ze mną droczyć, choćbym miał zamknięte oczy, czuje Cię już jesteś blisko, w tej chwili by Cię mieć oddałbym wszystko
|
|
 |
|
już od samego progu czuje twoją woń, chce cię kruszyć w palcach całą noc,
czekałem tak długo by zatopić się w tą słodycz, prowadź, prowadź mnie tam skarbie, potem spłoń
|
|
 |
|
obiecałem sobie że nie pije tak po prostu, nie piłem wytrzymałem tak do następnego piątku;]
|
|
 |
|
Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj,jaki spokój można znaleźć w ciszy.
|
|
 |
|
powoli przyzwyczajam się do twej nieobecności, powoli przyzwyczajam się do twej bezradności.
|
|
 |
|
odpocznijmy,połóżmy się, zapomnijmy.
|
|
 |
|
Człowiek nie rodzi się ludzkim,lecz staje się nim w procesie wychowania.
|
|
 |
|
spadnę tak już piętnasty raz, głową w dół,oczami na twarz.
|
|
 |
|
taksówki w poprzek czasu.
|
|
 |
|
nikt tak pięknie nie mówił,że się boi miłości.
|
|
|
|