 |
|
"Każdy człowiek spotkany na naszej drodze pozostawia w nas pewien ślad".
|
|
 |
|
Tak mi brakuje naszych chwil spędzonych razem, twych szczerych oczu i twojego promiennego uśmiechu. Ale wierzę, że spotkam cię jeszcze i będzie jak dawniej.
|
|
 |
|
Dlaczego tak nagle odszedłeś? Bez żadnego pożegnania. Tak po prostu zostawiłeś mnie samą.
|
|
 |
|
"Nie mogę się od tego uwolnić, to jest zbyt silne. Tak po prostu nagle odszedłeś. Chciałeś, żeby tak właśnie było? Wszystko co miałeś do powiedzenia sprawiło, że łzy spływały mi po policzkach. Teraz próbuję uciec przed cierpieniem".
|
|
 |
|
Nieważne czy to prawdziwa miłość, szalone zakochanie, totalne złudzenie, czy moglibyście być razem do końca życia, czy tylko przez dziesięć minut - boli tak samo, kiedy ktoś Ci to odbiera. Bo tak samo umiera nadzieja, a nadzieja jest zawsze prawdziwa.
|
|
 |
|
Zabijali się nawzajem tak często, że zbrodnia była dla nich zwyczajną częścią życia.
|
|
 |
|
Nie znosiłam kiczowatych romantyków, którzy wyryją w drzewie serce z naszymi inicjałami, będą kupować mi watę cukrową na jarmarku, wyznawać miłość w czasie spaceru po rosie i nie zapomną w cukierni wyciągnąć rodzynków z sernika tylko dlatego, że ja ich nie znoszę.
|
|
 |
|
nie jestem idealna, bo nie lubię różowego. nie zachwycam się każdym Twoim golem i nie chodzę za Tobą krok w krok. nie noszę miniówek i wysokich szpilek. nie mam tlenionych blond włosów, a moje usta nigdy nie są pomalowane żadną szminką. nie mam 5 cm tipsów. mogłeś uprzedzić, że gustujesz w pustych panienkach. nie robiłabym sobie nadziei.
|
|
 |
|
-Jakie jest twoje największe marzenie?
-Dotknąć nieba.
-Przecież to niemożliwe.
-Marzenie nie musi być możliwe bo dzięki temu jest marzeniem.
|
|
 |
|
Jeśli pokażesz, że się poddałaś, życie zrobi z Tobą co zechce.
|
|
 |
|
pierwszy raz zranił mnie tym co powiedział do przyjaciela na mój temat , za drugim razem zranił mnie tym w jaki sposób wyraził się do mnie wychodząc w środku nocy z mojego domu , kolejny raz zraniło mnie to , że gdy ja przez kilkanaście dni leżałam w szpitalu , byłam wykończona fizycznie i psychicznie ty nawet nie zadzwoniłeś , nie napisałeś , zapomniałeś , że żyję . przez ponad dwa miesiące płakałam co noc w poduszkę , bo zostawiłeś mnie dla jakiejś szmaty , ostatni raz zraniłeś mnie wracając , robiąc po raz kolejny nadzieję i po raz kolejny wybierając tą dziwkę. tak , ostatni raz w życiu mnie zraniłeś./s
|
|
 |
|
jestem dupkiem, w wersji damskiej.
|
|
|
|