 |
|
nigdy nie zapomnę tych oczu zaraz po rozstaniu , tego spojrzenia na mnie , oczu pełnych niekłamanej nienawiści , te oczy nie chciały mnie więcej oglądać , wtedy je znienawidziłam , samą siebie też /s
|
|
 |
|
Uwielbiałam ten moment kiedy opowiadał o swojej wymarzonej przyszłości i większość jego marzeń pokrywało się z moimi. Czułam wtedy, że poznałam tego właściwego mężczyznę, z którym spędzę resztę życia. To tak jakbym spotkała swoją pokrewną duszę, która chce tego samego co ja. I chociaż nie we wszystkim się zgadzaliśmy i kryliśmy w sobie pewne sprzeczności to zawsze wierzyłam, że to właśnie przeciwności się przyciągają. On przyciągał mnie strasznie, a miłość to wszystko umacniała, ale później wystarczyła chwila, jeden moment i ktoś roztrzaskał wszystkie moje marzenia. Poczułam jakby on nie pamiętał, że mieliśmy razem budować swój świat, jakby zmienił swoje priorytety i zapomniał ująć mnie w swoich nowych planach. Wiesz, chyba jednak nie powinno się zamykać wszystkich swoich marzeń w tylko jednej osobie, by razem z nią nie tracić wszystkiego co się ma. / napisana
|
|
 |
|
Tuliła poduszkę późnymi wieczorami by czuć ciepło. / i.need.you
|
|
 |
|
I z czasem po prostu wygasa z Ciebie każde uczucie.
|
|
 |
|
"Nigdy przedtem nikogo tak mocno nie pokochałam. Chciałam jedynie zburzyć mury wokół ciebie.
A ty jedynie mnie rozbiłeś. Zniszczyłeś mnie".
|
|
 |
|
Jest coraz gorzej. Z dnia na dzień powtarzam sobie, że będzie lepiej ale non stop się okłamuję, wmawiam sobie że daję radę, a tak na prawdę co chwilę upadam, co chwilę zabijam się od środka..
|
|
 |
|
Mogło być gorzej? Nie sądzę.
|
|
 |
|
Ale był czas, pamiętam go, mówiłeś, że mnie nie opuścisz.
|
|
 |
|
Nie jesteś w stanie pojąć ile dla ciebie poświęciłam,
|
|
 |
|
Ból oplata moje serce, zamykając ci przejście, którym mógłbyś odejść z moich wspomnień.
|
|
 |
|
Byłeś inny kiedy jeszcze cię znałam.
|
|
 |
|
Kiedy myślę o moich dniach bez ciebie, czuję pustkę w sercu, ale tak jest przecież lepiej.
|
|
|
|