głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fade.into.darkness

Siła  maluchu  siła jest tym co będzie tarczą przeciwko Jego chorym zagrywkom. Buziaczek! Do jutra :  teksty skejter dodał komentarz: Siła, maluchu, siła jest tym co będzie tarczą przeciwko Jego chorym zagrywkom. Buziaczek! Do jutra :* do wpisu 20 listopada 2013
Dziękuję  że jesteś tu  Zosiu. Pisz  pisz  pisz  bo choć wchodzę tu raz na jakiś czas dobrze jest przeczytać coś u Ciebie  dobrze jest wiedzieć  że Ktoś kto jest cudowną osobą i piszę cudownie jeszcze tu jest. teksty skejter dodał komentarz: Dziękuję, że jesteś tu, Zosiu. Pisz, pisz, pisz, bo choć wchodzę tu raz na jakiś czas dobrze jest przeczytać coś u Ciebie, dobrze jest wiedzieć, że Ktoś kto jest cudowną osobą i piszę cudownie jeszcze tu jest. do wpisu 20 listopada 2013
Nie mam już koszmarów i przestałam krzyczeć w nocy  nie mam już szaleństwa w oczach i to dzięki niemu  ugłaskał wszystkie moje demony  uspokoił je  schował i zamknął gdzieś głęboko w mojej głowie  przestałam się bać  przestałam płakać bez powodu i brać tabletki gdy jest mi smutno  przestałam nienawidzić świat i kurwakurwa sama nie wiem  to nie tak  to nie  dzięki niemu   to przez niego  wszystko przez niego  no bo kim kurwa jestem bez tego wszystkiego ? Ja tak nie potrafię  ja chyba muszę cierpieć  chyba muszę być pojebana  a teraz  od jakiegoś czasu  to nie ja  ani trochę nie jestem sobą  nie mam już niczego z siebie.

niecalkiemludzka dodano: 20 listopada 2013

Nie mam już koszmarów i przestałam krzyczeć w nocy, nie mam już szaleństwa w oczach i to dzięki niemu, ugłaskał wszystkie moje demony, uspokoił je, schował i zamknął gdzieś głęboko w mojej głowie, przestałam się bać, przestałam płakać bez powodu i brać tabletki gdy jest mi smutno, przestałam nienawidzić świat i kurwakurwa sama nie wiem, to nie tak, to nie "dzięki niemu", to przez niego, wszystko przez niego, no bo kim kurwa jestem bez tego wszystkiego ? Ja tak nie potrafię, ja chyba muszę cierpieć, chyba muszę być pojebana, a teraz, od jakiegoś czasu, to nie ja, ani trochę nie jestem sobą, nie mam już niczego z siebie.

Miłość i inne dziwactwa. Myśli człowiek  że nie  że jego to nie dotyczy  że nie on  każdy tylko nie on. A potem ktoś się pojawia i strzela nam prosto w łeb. I później  jest tak jakby nie było żadnego  przedtem   to wszystko było nieważne  nieistotne  było historią  niczym  niczym  przy tym co jest teraz. I widzi się już tylko jedno  jedną parę oczu  jedne usta  jedno ciało  jeden ton głosu  jedne dłonie  jedną  jedyną osobę  która przesłania wszystko  wszystko i kurwa  przecież to nie do pojęcia  przecież to tylko człowiek  jak każdy  z wadami  z nałogami  z niedoskonałościami  ale nie  akceptuję się wszystko  kocha się wszystko  całuję się każdą wadę  że się spóźnia  że pije  że bywa nieznośny  że czasem egoista  że dogryza  że cokolwiek  wszystko i zawsze. Przecież to przerażające.

niecalkiemludzka dodano: 20 listopada 2013

Miłość i inne dziwactwa. Myśli człowiek, że nie, że jego to nie dotyczy, że nie on, każdy tylko nie on. A potem ktoś się pojawia i strzela nam prosto w łeb. I później, jest tak jakby nie było żadnego "przedtem", to wszystko było nieważne, nieistotne, było historią, niczym, niczym, przy tym co jest teraz. I widzi się już tylko jedno, jedną parę oczu, jedne usta, jedno ciało, jeden ton głosu, jedne dłonie, jedną, jedyną osobę, która przesłania wszystko, wszystko i kurwa, przecież to nie do pojęcia, przecież to tylko człowiek, jak każdy, z wadami, z nałogami, z niedoskonałościami, ale nie, akceptuję się wszystko, kocha się wszystko, całuję się każdą wadę, że się spóźnia, że pije, że bywa nieznośny, że czasem egoista, że dogryza, że cokolwiek, wszystko i zawsze. Przecież to przerażające.

poczekaj  cicho  cichutko. co powiedziałaś? że dziwi cię moja postawa wobec ciebie? że nie rozumiesz skąd się ona wzięła? błagam  przestań udawać. jak zwykle po dniach mojego płaczu i uciekania  wracasz jako wspaniała  opiekuńcza i zamartwiająca się matka. ale ja tak nie potrafię. nie potrafię zapomnieć już raz wypowiedzianych słów. przepraszam  ale jesteś dla mnie całkowicie obcą osobą  mamo.

briefly dodano: 20 listopada 2013

poczekaj, cicho, cichutko. co powiedziałaś? że dziwi cię moja postawa wobec ciebie? że nie rozumiesz skąd się ona wzięła? błagam, przestań udawać. jak zwykle po dniach mojego płaczu i uciekania, wracasz jako wspaniała, opiekuńcza i zamartwiająca się matka. ale ja tak nie potrafię. nie potrafię zapomnieć już raz wypowiedzianych słów. przepraszam, ale jesteś dla mnie całkowicie obcą osobą, mamo.

nie chcę z tobą rozmawiać. nie chcę dzielić z tobą swoich radości i smutków. nie chcę żebyś interesował się moim życiem. nie chcę abyś opowiadał mi o swoim. nie chcę zmuszać się do martwych uśmiechów w twoją stronę  udających że wszystko jest dobrze. nie chcę cię widzieć. nie chcę mieć z tobą jakiegokolwiek kontaktu. już nie chcę. rozumiesz? bo to boli  tak bardzo bardzo bardzo boli. i ten ból wbija się we mnie coraz głębiej  tnąc coraz większe rany. kiedyś  na pewno  nastanie taki czas  kiedy znowu będziemy się przyjaźnić jak wcześniej  ale póki co  nie jestem w stanie się do tego zmusić. Misia  ja chyba wciąż coś do niego czuję.

briefly dodano: 20 listopada 2013

nie chcę z tobą rozmawiać. nie chcę dzielić z tobą swoich radości i smutków. nie chcę żebyś interesował się moim życiem. nie chcę abyś opowiadał mi o swoim. nie chcę zmuszać się do martwych uśmiechów w twoją stronę, udających że wszystko jest dobrze. nie chcę cię widzieć. nie chcę mieć z tobą jakiegokolwiek kontaktu. już nie chcę. rozumiesz? bo to boli, tak bardzo bardzo bardzo boli. i ten ból wbija się we mnie coraz głębiej, tnąc coraz większe rany. kiedyś, na pewno, nastanie taki czas, kiedy znowu będziemy się przyjaźnić jak wcześniej, ale póki co, nie jestem w stanie się do tego zmusić. Misia, ja chyba wciąż coś do niego czuję.

stałam przed wejściem śmiejąc się i wygłupiając z kumplem kiedy zobaczyłam jego sylwetkę.tak dobrze znaną.oczy w które uwielbiałam się wpatrywać całymi dniami.odruchowo wybiegłam w jego kierunku jednak w ostatniej chwili się zatrzymałam.chciałam rzucić mu się w ramiona wtulając swoją twarz w jego szyję ale przecież nie mogę.skrzywdziłam go.sama to zakończyłam i powinnam być konsekwentna a już na pewno nie mogę robić mu kolejnych złudnych nadziei.a mimo to są takie chwile późno w nocy kiedy wspominam ten czas spędzony z nim i na mojej twarzy mimowolnie pojawia się uśmiech.stojąc tam wciąż moim ciałem zawładnął strach.przecież śpiewam o miłości o tym że chcę być kochana kiedy on siedzi na wprost mnie.wyszłam zaśpiewałam i jak najszybciej chciałam stamtąd uciec.chwyciłam rzeczy i pobiegłam przed siebie.usłyszałam jego głos pomiędzy resztą ludzi który mnie wołał.a ja?nie zatrzymałam się.podbiegłam jeszcze szybciej najnormalniej bojąc się rozmowy z nim.

briefly dodano: 20 listopada 2013

stałam przed wejściem,śmiejąc się i wygłupiając z kumplem,kiedy zobaczyłam jego sylwetkę.tak dobrze znaną.oczy,w które uwielbiałam się wpatrywać całymi dniami.odruchowo wybiegłam w jego kierunku,jednak w ostatniej chwili się zatrzymałam.chciałam rzucić mu się w ramiona wtulając swoją twarz w jego szyję,ale przecież nie mogę.skrzywdziłam go.sama to zakończyłam i powinnam być konsekwentna,a już na pewno nie mogę robić mu kolejnych złudnych nadziei.a mimo to,są takie chwile,późno w nocy kiedy wspominam ten czas spędzony z nim i na mojej twarzy mimowolnie pojawia się uśmiech.stojąc tam wciąż,moim ciałem zawładnął strach.przecież śpiewam o miłości,o tym że chcę być kochana,kiedy on siedzi na wprost mnie.wyszłam,zaśpiewałam i jak najszybciej chciałam stamtąd uciec.chwyciłam rzeczy i pobiegłam przed siebie.usłyszałam jego głos,pomiędzy resztą ludzi,który mnie wołał.a ja?nie zatrzymałam się.podbiegłam jeszcze szybciej,najnormalniej bojąc się rozmowy z nim.

Chciałabym spróbować jeszcze raz  zacząć od zera. Jesteśmy tylko ludźmi musimy dostać szansę by uczyć się na błędach.   i.need.you

i.need.you dodano: 20 listopada 2013

Chciałabym spróbować jeszcze raz, zacząć od zera. Jesteśmy tylko ludźmi musimy dostać szansę by uczyć się na błędach. / i.need.you

widzi jak płacze i nie robi nic .   i.need.you

i.need.you dodano: 20 listopada 2013

widzi jak płacze i nie robi nic . / i.need.you

myślałam  że się nam ułoży  że to tylko małe różnice.   i.need.you

i.need.you dodano: 20 listopada 2013

myślałam, że się nam ułoży, że to tylko małe różnice. / i.need.you

A uśmiech znikł gdzieś w zgiełku  pośrodku tej przestrzeni  bo jeśli serce pękło to ból się w nim nie zmieni.

levelhard dodano: 20 listopada 2013

A uśmiech znikł gdzieś w zgiełku, pośrodku tej przestrzeni, bo jeśli serce pękło to ból się w nim nie zmieni.

I chociaż jestem setki kilometrów od Ciebie  to przecież kurwa  nie jestem w stanie od tak zapomnieć  chyba jeszcze tego nie pojęłam i ciągle uważam  że te wyjazdy mi pomogą  a chuja pomagają  serio  bo jedyne co robię to chleję i palę i znów piję i sięgam po kolejnego jointa i wcale nie jest lepiej  a to miała być gwarancja szczęścia i jest chujowo  a nawet nie jestem w stanie tego zmienić i kurwa mać  nie wiem czasem kim jestem i kogo chcę mieć przy sobie  bo boję się  że ich znów zniszczę i zaczną podejmować tak beznadziejne decyzje jak ja i będę mieć na nich zajebiście zły wpływ i może ja powinnam się zamknąć w czterech ścianach  może wtedy nie raniłabym nikogo  może wtedy byłoby lżej  ale teraz już nawet nie chce mieszać  nie chcę mieszać soku z wódką  nie chcę czuć smaku soku  oh tak.   believe.me

believe.me dodano: 20 listopada 2013

I chociaż jestem setki kilometrów od Ciebie, to przecież kurwa, nie jestem w stanie od tak zapomnieć, chyba jeszcze tego nie pojęłam i ciągle uważam, że te wyjazdy mi pomogą, a chuja pomagają, serio, bo jedyne co robię to chleję i palę i znów piję i sięgam po kolejnego jointa i wcale nie jest lepiej, a to miała być gwarancja szczęścia i jest chujowo, a nawet nie jestem w stanie tego zmienić i kurwa mać, nie wiem czasem kim jestem i kogo chcę mieć przy sobie, bo boję się, że ich znów zniszczę i zaczną podejmować tak beznadziejne decyzje jak ja i będę mieć na nich zajebiście zły wpływ i może ja powinnam się zamknąć w czterech ścianach, może wtedy nie raniłabym nikogo, może wtedy byłoby lżej, ale teraz już nawet nie chce mieszać, nie chcę mieszać soku z wódką, nie chcę czuć smaku soku, oh tak. / believe.me

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć