głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika fade.into.darkness

Otwarta przeszłość rozpierdala mi bębenki  mam dość  nie zniosę już tej pierdolonej męki.

levelhard dodano: 29 listopada 2013

Otwarta przeszłość rozpierdala mi bębenki, mam dość, nie zniosę już tej pierdolonej męki.

coś mniej niż miłość   coś więcej niż seks   ohh kurwa houston pogubiłam się !    nacpanaaa

nacpanaaa dodano: 29 listopada 2013

coś mniej niż miłość , coś więcej niż seks , ohh kurwa houston pogubiłam się ! / nacpanaaa

Widziałam Go dzisiaj  pierwszy raz od miesięcy  pierwszy raz od kiedy wyjechał  On  On  ten który wskrzesił mnie do życia  ten przez którego umarłam dwunasty raz wrócił  a ja nawet nie miałam odwagi spojrzeć mu w oczy  nie mam w sobie tyle siły  pewnie zobaczyłabym w nich ją  ale znowu nas pamiętam  te chwile  uczucia  nagie ciała  wspomnienia  boże tyle nas  chciałabym Ci opowiedzieć o tym co było  mój psychiatra mi tak radzi   rozmowa  podobno pomoże  chciałabym Ci wyjaśnić czemu  po co  wszystko  może wtedy bym się od nas uwolniła  zakończyła ten rozdział  zakończyła nas  może by pomogło  czuje się zostało mi mało czasu.

ekstaaza dodano: 29 listopada 2013

Widziałam Go dzisiaj, pierwszy raz od miesięcy, pierwszy raz od kiedy wyjechał, On, On, ten który wskrzesił mnie do życia, ten przez którego umarłam dwunasty raz wrócił, a ja nawet nie miałam odwagi spojrzeć mu w oczy, nie mam w sobie tyle siły, pewnie zobaczyłabym w nich ją, ale znowu nas pamiętam, te chwile, uczucia, nagie ciała, wspomnienia, boże tyle nas, chciałabym Ci opowiedzieć o tym co było, mój psychiatra mi tak radzi - rozmowa, podobno pomoże, chciałabym Ci wyjaśnić czemu, po co, wszystko, może wtedy bym się od nas uwolniła, zakończyła ten rozdział, zakończyła nas, może by pomogło, czuje się zostało mi mało czasu.

jestem bielą. krystalicznie czystą  małą  białą duszyczką. jestem uparta i za wszelką cenę będę broniła swojego zdania. jestem indywidualistką. mam niskie poczucie swojej wartości. jestem samotniczką. potrzebuję obecności innych kolorów  dzięki którym zyskam nowy  piękniejszy odcień. i właśnie teraz  kiedy mam w sobie aż dwanaście  najróżniejszych kolorów. zieleń  czerń  fiolet  błękit  pomarańcz i jeszcze kilka innych. jaśnieję mieszanką z nich wszystkich. wiem  że próbujesz sobie to teraz wyobrazić  spróbować zobaczyć jaki kolor razem tworzymy i wiem co widzisz  ciemną plamę  obrzydliwą kupę zupełnie niezgranych ze sobą kolorów. no właśnie  tylko że tutaj tak nie jest. razem tworzymy barwę której nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. chyba  że dokładnie wiesz jaki kolor ma szczęście? miłość? przyjaźń? a teraz połącz to ze sobą  widzisz? jestem bielą i tylko dzięki nim ożywam.

briefly dodano: 28 listopada 2013

jestem bielą. krystalicznie czystą, małą, białą duszyczką. jestem uparta i za wszelką cenę będę broniła swojego zdania. jestem indywidualistką. mam niskie poczucie swojej wartości. jestem samotniczką. potrzebuję obecności innych kolorów, dzięki którym zyskam nowy, piękniejszy odcień. i właśnie teraz, kiedy mam w sobie aż dwanaście, najróżniejszych kolorów. zieleń, czerń, fiolet, błękit, pomarańcz i jeszcze kilka innych. jaśnieję mieszanką z nich wszystkich. wiem, że próbujesz sobie to teraz wyobrazić, spróbować zobaczyć jaki kolor razem tworzymy i wiem co widzisz, ciemną plamę, obrzydliwą kupę zupełnie niezgranych ze sobą kolorów. no właśnie, tylko że tutaj tak nie jest. razem tworzymy barwę której nie jesteś w stanie sobie wyobrazić. chyba, że dokładnie wiesz jaki kolor ma szczęście? miłość? przyjaźń? a teraz połącz to ze sobą, widzisz? jestem bielą i tylko dzięki nim ożywam.

stałam przy drzwiach  marznąc bez swetra  czekając za jakimkolwiek znakiem  że już przyszli. mija pięć minut  dziesięć  w końcu dwadzieścia. zrezygnowana ledwo powstrzymująca się od płaczu  powoli wracam na górę  kiedy dostaję telefon  Mała  bo ja jestem na dole  zeszłabyś z biletem? ale jestem sam . sam  czyli że reszta zapomniała  ok. wychodzę  widzę tylko jego sylwetkę  ale kiedy schodzę z ostatniego stopnia  pojawia się pozostała siódemka. stają przede mną w rzędzie  wszyscy ubrani w garnitury. nie wierzę własnym oczom  tak jakby specjalnie robiły mi figle z tęsknoty za nimi.   a wy co tacy eleganccy?  na występ naszej perełki musieliśmy się wyjątkowo postarać . uśmiecham się do nich najszerzej jak potrafię  oczy zaczynają mi się szklić  a oni podbiegają do mnie i wszyscy razem łączymy się w wielkim uścisku. cały stres nagle gdzieś znika  a moją duszą zawładnęło szczęście w najczystszej sobie postaci.

briefly dodano: 28 listopada 2013

stałam przy drzwiach, marznąc bez swetra, czekając za jakimkolwiek znakiem, że już przyszli. mija pięć minut, dziesięć, w końcu dwadzieścia. zrezygnowana,ledwo powstrzymująca się od płaczu, powoli wracam na górę, kiedy dostaję telefon "Mała, bo ja jestem na dole, zeszłabyś z biletem? ale jestem sam". sam, czyli że reszta zapomniała, ok. wychodzę, widzę tylko jego sylwetkę, ale kiedy schodzę z ostatniego stopnia, pojawia się pozostała siódemka. stają przede mną w rzędzie, wszyscy ubrani w garnitury. nie wierzę własnym oczom, tak jakby specjalnie robiły mi figle z tęsknoty za nimi. "-a wy co tacy eleganccy? -na występ naszej perełki musieliśmy się wyjątkowo postarać". uśmiecham się do nich najszerzej jak potrafię, oczy zaczynają mi się szklić, a oni podbiegają do mnie i wszyscy razem łączymy się w wielkim uścisku. cały stres nagle gdzieś znika, a moją duszą zawładnęło szczęście w najczystszej sobie postaci.

i kiedy czuję  że zostałam całkiem sama  odwracam się i widzę twoją uśmiechniętą twarz. jesteś moją esencją szczęścia. moim powietrzem. jesteś w każdym miejscu mojego umysłu. jesteś moją nadzieją. moją wiarą. jesteś luką w moim łóżku. jesteś porankiem  kiedy budzę się z uśmiechem. jesteś długim spacerem letnią nocą. jesteś zieloną polaną. jesteś każdym uderzeniem serca. jesteś chusteczką ocierającą moje łzy. jesteś moją ulubioną czekoladą  moją najwygodniejszą poduszką. jesteś moim przyjacielem  kochankiem i bratem w jednym ciele. jesteś. jesteś mój. i wiem  że któregoś dnia odejdę. tak po prostu  nie będę potrafiła dłużej przy tobie trwać. ale dopóki jestem  pozwól mi się nacieszyć każdą chwilą spędzoną razem. pozwól mi oznajmiać  każdego dnia  całemu światu jak ważny dla mnie jesteś. bo to właśnie teraz  widzę w tobie miłość mego życia.

briefly dodano: 28 listopada 2013

i kiedy czuję, że zostałam całkiem sama, odwracam się i widzę twoją uśmiechniętą twarz. jesteś moją esencją szczęścia. moim powietrzem. jesteś w każdym miejscu mojego umysłu. jesteś moją nadzieją. moją wiarą. jesteś luką w moim łóżku. jesteś porankiem, kiedy budzę się z uśmiechem. jesteś długim spacerem letnią nocą. jesteś zieloną polaną. jesteś każdym uderzeniem serca. jesteś chusteczką ocierającą moje łzy. jesteś moją ulubioną czekoladą, moją najwygodniejszą poduszką. jesteś moim przyjacielem, kochankiem i bratem w jednym ciele. jesteś. jesteś mój. i wiem, że któregoś dnia odejdę. tak po prostu, nie będę potrafiła dłużej przy tobie trwać. ale dopóki jestem, pozwól mi się nacieszyć każdą chwilą spędzoną razem. pozwól mi oznajmiać, każdego dnia, całemu światu jak ważny dla mnie jesteś. bo to właśnie teraz, widzę w tobie miłość mego życia.

  Z czym kojarzy ci się Paryż?   Z miłością.   A coś więcej?   O miłości? Jest wspaniała  ale tylko do pewnego czasu. Wydaje się być czymś idealnym  ale to tylko pozory. Strasznie boli  gdy odchodzi i nic nie da się z tym zrobić. To bardzo trudne kochać i pozwolić komuś odejść  ponieważ jakaś cząstka nas samych pozostaje w tym drugim człowieku na zawsze. Musimy nauczyć się żyć od nowa  bo nie potrafimy zapełnić pustki jaka w nas została. Upadamy i tracimy zarazem wszystko   siłę  wiarę  a nawet samego siebie.   Pytałam o Paryż.   yezoo

yezoo dodano: 28 listopada 2013

- Z czym kojarzy ci się Paryż? - Z miłością. - A coś więcej? - O miłości? Jest wspaniała, ale tylko do pewnego czasu. Wydaje się być czymś idealnym, ale to tylko pozory. Strasznie boli, gdy odchodzi i nic nie da się z tym zrobić. To bardzo trudne kochać i pozwolić komuś odejść, ponieważ jakaś cząstka nas samych pozostaje w tym drugim człowieku na zawsze. Musimy nauczyć się żyć od nowa, bo nie potrafimy zapełnić pustki jaka w nas została. Upadamy i tracimy zarazem wszystko - siłę, wiarę, a nawet samego siebie. - Pytałam o Paryż. [ yezoo ]

Odkąd odszedłeś  zapomniałam jak żyć.     J.

jachcenajamaice dodano: 28 listopada 2013

Odkąd odszedłeś, zapomniałam jak żyć. / J.

Prawdziwa miłość zaczyna się tam  gdzie niczego już w zamian nie oczekuje.

i.need.you dodano: 28 listopada 2013

Prawdziwa miłość zaczyna się tam, gdzie niczego już w zamian nie oczekuje.

Są chwile  że czuję tęsknotę za tobą. Ale cieszę się z tego. Nie chcę cię tak po prostu zapomnieć. Jakby nie patrzeć spędziłam z tobą najlepsze chwile swojego życia. Chciałabym jedynie zapomnieć twoje oczy  usta  zapach i dotyk. Miłość przecież zostanie na zawsze   i.need.you

i.need.you dodano: 28 listopada 2013

Są chwile, że czuję tęsknotę za tobą. Ale cieszę się z tego. Nie chcę cię tak po prostu zapomnieć. Jakby nie patrzeć spędziłam z tobą najlepsze chwile swojego życia. Chciałabym jedynie zapomnieć twoje oczy, usta, zapach i dotyk. Miłość przecież zostanie na zawsze / i.need.you

Wciąż samotna mimo tylu ludzi obok.   i.need.you

i.need.you dodano: 28 listopada 2013

Wciąż samotna mimo tylu ludzi obok. / i.need.you

Ile razy chciałaś zabić dosłownie wszystko i wszystkich? A ile razy chciałaś umrzeć?   i.need.you

i.need.you dodano: 28 listopada 2013

Ile razy chciałaś zabić dosłownie wszystko i wszystkich? A ile razy chciałaś umrzeć? / i.need.you

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć