 |
|
Zdrowie tych, którzy mieli być na zawsze.
|
|
 |
|
gdzie jest kurwa mój spokój
którego potrzebuję jak chyba niczego dziś
balansuję po cienkiej linii i boję się kroków
cierpliwość ma granice, właśnie jestem na jednej z nich
|
|
 |
|
Kotku, wrzuć na luz i nie przejmuj się tymi typami, choć rozbierają mnie wzrokiem. Tylko Ty możesz rękami.
|
|
 |
|
Mamo. Patrzę w lustro i widzę jak dorosłem. Zamykam oczy i widzę jak ubrany w mały garniaczek stałem przed lustrem z Tobą. Trzymałaś mnie za ramię i wzruszona mówiłaś, że wyrosłem Ci na mądrego chłopca. Miałem chwilę potem odebrać nagrodę za wygrany konkurs, konkurs, który wygrałem dla Ciebie, jak każdy inny. Otwieram oczy, dziś Ciebie nie ma. Dziś też mam garnitur, ale urosłem, mam zarost i przybyło mi trochę muskulatury. Nie uśmiecham się już jak wtedy i nie mam tej dłoni, tak ważnej. Nie wiem czy dziś jesteś wzruszona i dumna. Nie wiem czy wg Ciebie teraz wyrosłem na mądrego faceta. Wiem tylko tyle, że bardzo Cię kocham i tęsknię. Tęsknię tak, że co sekundę pęka mi serce, coraz bardziej, coraz mocniej, coraz boleśniej. Z przepaści, które tworzą się w sercu sączy się krew i ma upływ we łzach na policzkach. Muszę być twardy jak chuj. Muszę stać twardo i nie upadać, żeby nie zawieźć.Wycieram oznaki zwątpienia z policzek i kroczę dalej, choć może następny krok będzie skokiem w przepaść.
|
|
 |
|
Nie mam chęci na nic, chcę zapomnieć o świecie lub po prostu o ludziach./szpady.melodia
|
|
 |
|
Dym wyruchał mi płuca, tak jak Ty moje uczucia. Więc biorę bucha i zapominam czym jest skrucha. --- Wolson
|
|
 |
|
Everything that kills me makes feel alive.
|
|
 |
|
Problem w tym, że uwielbiam spontaniczne spotkania, rozmowy o niczym i o wszystkim, przypadkowo wymienione spojrzenia. Problem w tym, że kocham ludzi, których akurat brakuje w moim życiu.[otrzepsiezkurzu]
|
|
 |
|
Wyobraź sobie niezależny świat, niepodległych prawd, gdzie wszystko tworzysz sam.
|
|
 |
|
zmieniamy się i nawet nie wiemy kiedy
|
|
 |
|
Wszystkim się wydaje, że tylko delikatne, słabe kobiety potrzebują silnych mężczyzn. Brednie. Chciałabym poznać kogoś o silniejszym charakterze od mojego. Kogo nie zdominuję. Kogoś kto nie będzie mnie pytał o zdanie, kto powie mi, że będzie tak jak on chce i już. Faceta który szybciej wyniesie mnie na rękach z domu niż pozwoli mi w nim siedzieć. Kogoś kto zdejmie ze mnie obowiązek decydowania o wszystkim. Mężczyznę który powie 'Jesteś MOJĄ kobietą'. A ja po prostu będę.[otrzepsiezkurzu]
|
|
|
|