 |
|
a każda chwila z Tobą jest moim największym bogactwem.
|
|
 |
|
dziś mija rok. rok odkąd jeden sms zmienił moje życie. odkąd zobaczyłam jak to jest mieć kogoś, kto Cię zawsze wysłucha, zrozumie. odkąd zrozumiałam, że nie jestem już na tym świecie zupełnie sama. odkąd życie stało się odrobinę łatwiejsze. odkąd na nowo uwierzyłam w szczęście.
|
|
 |
|
Tylko nie krzycz, bo to nie miejsce na krzyk, nie ma lepszych niż ty i nie masz więcej niż nic.
|
|
 |
|
Nie jestem ideałem, nie próbuję nim być, ale nikt nie będzie mówił mi jak i gdzie mam iść.
|
|
 |
|
Wierz mi, aż twój głos nagle zniknął i nawet nie było mi specjalnie przykro. Bo mam już dosyć, już prowadzą mnie inne głosy, a kolejne dni zaskakują jak ciosy.
|
|
 |
|
Uuu, awaria, kocham Cię jak wariat. Stój, od zawsze chciałaś mieć ten wariant. Tyle jest we mnie pasji do nas teraz.
|
|
 |
|
Kotku, mogę tak do Ciebie tak mówić? Chodź tu. Każdy może się pogubić. W środku jestem dalej tym, kim byłem i choć ścieżki są zawiłe, tyle razy prowadziłem. Kotku, wygraliśmy siebie w totolotku. To ja, a nie żaden potwór. Kotku, teraz, gdy już wszystko jest gotowe
by wyruszyć w drogę, nie mogę pozwolić Ci tak odejść.
|
|
 |
|
No a życie... jakie życie? Poprzerywana linia na dłoniach. A Bóg? Nie ma Boga, są tylko krzyże przy drogach. Nie, bo tu nie ma nieba, jest prześwit między wieżowcami. No a serce, to nie serce, to tylko kawał mięsa.
|
|
 |
|
tu miłość trzyma się na ślinę a szczęście o włos
|
|
 |
|
opętani samotnością, myślą swą szukają szczęścia, które zwie się wolnością
|
|
 |
|
szczęście? ma niebieskie oczy.
|
|
 |
|
bo kiedy nie ma Ciebie niewiele istnieje.
|
|
|
|