 |
|
Mogę zagrać o to życie w kości, bo nie mam nic do stracenia oprócz niepewności.
|
|
 |
|
Rób co chcesz lecz nigdy nie dostaniesz taskiej miłości jaką dostałaś odemnie
|
|
 |
|
pięknie to zjebaliśmy. po mistrzowsku
|
|
 |
|
kolejny kieliszek, kolejny papieros.. tak, znów go widziałam. był zajebiście szczęśliwy, ale nie ze mną
|
|
 |
|
to dziwne, ale kiedyś ty płakałeś przeze mnie
|
|
 |
|
już tylko ty masz taką moc, obudź mnie proszę.. ratuj nas
|
|
 |
|
jesteś różą na blokowiskach
|
|
 |
|
tęsknie za twoimi perfumami
|
|
 |
|
a ja proszę o drugą szansę, bądź na każdym kroku
|
|
 |
|
Zazdroszczę tym, co umieją zmusić się do snu
Ja w taką noc umiem tylko płakać potokiem słów
Wychodzę z domu, bo słowa są za mocne
Jedyny towarzysz, księżyc nad uśpionym Solcem
Ławka, kartka, czarna noc i ja
Jest już póŹno - piszę i chcę jak najwięcej z życia
|
|
 |
|
Nie jestem z tych, którzy łzami się dzielą
Gonię marzenia i wierzę w to, że kiedyś się spełnią
Wiesz, sam je spełniam, bo mam odwagę marzyć
I cholerny upór by pragnienia prawdą się stały
I niech żyje życie, nie umiem poddać się, położyć
Odpuścić, z rezygnacją, czekać na śmierć
|
|
|
|