 |
|
rzeczywistość już mnie nie przeraża jak kiedyś, ale
bez niej jestem pusty nawet gdy idę przed siebie.
|
|
 |
|
chciałbym pomóc jej w nas jeszcze uwierzyć i
zawsze być przy niej, być potrzebny.
|
|
 |
|
chciałbym umieć jej pokazać tą miłość,
którą czuję nawet teraz mocniej niż na początku.
|
|
 |
|
mógłbym przysiąc - była tutaj przed chwilą,
ciężko dysząc trzymaliśmy się mocno.
|
|
 |
|
mocno chwytam jej dłoń i oddalam się z nią
i dotykam jej ust wargami i...
wymyka mi się z rąk przez palce,
dotykam ją ostatni raz opuszkami..
próbując złapać i zatrzymać ją na zawsze
upuszczam ją i zabijam coś między nami.
|
|
 |
|
serce bije mi szybciej i szybciej,
cały czas myślę, że zaraz tu przyjdzie.
|
|
 |
|
Przyjaciel, chociaż bardzo często Cię wkurza i tak bardzo mocno go kochasz.
|
|
 |
|
zniszczył mnie, a ostrzegali
|
|
 |
|
przyjaźń - gdy tak bardzo chcesz pomóc, a jesteś cholernie bezradny .
|
|
 |
|
tak bardzo pragniemy miłości , nieświadomi jej następstw...
|
|
 |
|
teraz czuję się jak ta mała dziewczynka, która potrzebuje jego ramion . ramion które przesłoniłyby cale zło.
|
|
|
|