 |
|
Przecież ja wiem, że kłamiesz . W Twoich oczach widać tą małą iskierkę , która podczas Twoich kłamstw zapala się odruchowo ..
|
|
 |
|
i wtedy przybyłeś Ty
przywracając mi wiarę
bez wierszy i kwiatów
z wadami i błędami
ale trwały.
|
|
 |
|
- poczekaj! nie odchodź! moment! daj mi sekundę. błagam! - wykrzykiwałam roztrzęsiona.
- nie. odchodzę. nie zatrzymasz mnie. zrozum! - odparł twardo.
- nie o to chodzi. proszę.. - szepnęłam.
nie odpowiedział. wsiadł na motor i z piskiem opon, odjechał. usiadłam na gorącym asfalcie i rozpłakałam się. nie chciał słuchać. nie zdążyłam uświadomić go, że przechowywałam w kieszeniach jego bluzy swoje serce, uczucia. zabrał mi wszystko. zostawił samą.
|
|
 |
|
może zastrzelę kumpla, zabiorę mu pracę i dam śmiertelnemu wrogowi, podniosę ceny, wysadzę wioskę, zatłukę foczkę, wypalę faję i wstąpię do Gwardii. może mnie wybiorą na prezydenta.
|
|
 |
|
Wciąż coś o sobie będzie przypominac. Na nowo z każdym dniem. Przekleństwo, które wisi nade mną.
|
|
 |
|
Jestem na skraju załamania nerwowego.I choć wiele osób chce mnie z tego urwiska wyciągnąć, ten jeden, cholerny człowiek, zupełnie nie widzi, że stoję nad przepaścią.
|
|
 |
|
Znali się już tak długo. Wiedzieli o sobie prawie wszystko. Przeprowadzili już tyle rozmów...a jednak wciąż były tematy do nowych.
|
|
 |
|
To była pomyłka. Po prostu pomyłka. Wszystko działo się przez przypadek i nie było żadnych podstaw, by sądzić że to przetrwa. A jednak to przypadki kierują naszym życiem.
|
|
 |
|
Czy czekanie na Ciebie ma jeszcze jakiś sens?
|
|
 |
|
Chciałabym,żeby było jak kiedyś. Że kłócimy sie kto kogo bardziej kocha
|
|
 |
|
Opowiedzialabym ci całe moje nudne zycie, a Ciebie nie stać nawet na ' cześć ', gdy mijamy się na ulicy.
|
|
 |
|
‘ zjadłam dziś tyle co nic. trzęsę się z zimna. dokucza mi ból głowy i cholernie zajebiście się czuje. miło nieprawdaż.? / ocalmniex3
|
|
|
|