 |
|
Byłeś ze mną tylko dlatego że miałam kumpli co dawali ci zapalić i wypić. Bez nich to by nie było nas, przyznaj.
|
|
 |
|
Zgubmy się we własnych uśmiechach. Znajdźmy własną drogę pośród kropli deszczu. Dojdźmy na kres świata. Odkryjmy zagadkę początku i końca tęczy. Nauczmy kochać własne serca. Zerwijmy każdą czterolistną koniczynę. Policzmy wszystkie gwiazdy na niebie. Pokonajmy bezwzględne bariery rzeczywistości. Razem..
|
|
 |
|
Odrobina Twojej miłości, której potrzebuję jak powietrza.
|
|
 |
|
Niby wiesz o mnie wszystko, a tak naprawdę nie wiesz nic. Mogę zaskoczyć Cę każdym moim słowem, gestem. Mogę spowodować, że zapłaczesz. Mogę spowodować że mnie znienawidzisz. Mogę, ale nie chcę.
|
|
 |
|
noc z tobą - to jest to, co jak haszysz działa.
|
|
 |
|
Twoja miłość jest moim narkotykiem.
|
|
 |
|
I w sumie możesz powiedzieć, że źle robię, ale wolę przejechać się na sobie niż na tobie.../aendezeet
|
|
 |
|
nie dam po sobie poznać, żalu, goryczy, gniewu
nie chce więcej zaliczać się do twoich kolegów
dzisiaj w jednym szeregu z tymi których szanuje
robie swoje i wbijam lachę w to co tam knujesz.
|
|
 |
|
wyjść i nie wrócić kurwa. pójść na dworzec, położyć się na torach i czekać na wybawicielski pociąg.mieć wyjebane na wszystko i na wszystkich. na tych, którzy mają czelność nazywać się naszymi przyjaciółmi.spierdolić z tego świata. ziemia osuwa mi się spod nóg, rozumiesz.?jebana bezradność i desperacja.
|
|
|
|