 |
|
to totalnie bez sensu. cała ta miłość, zakochanie. czemu Ci normalni faceci, zazwyczaj z góry są skazani na niepowodzenie? czemu zakochujemy się w tych skurwielach bez uczuć? no po cholerę? skoro na wstępie wiemy, że wkrótce się znudzimy, będziemy znaczyć tylko co nic oraz zastaniemy zastąpione plastikowymi barbie? a jednak coś Nas do tych kretynów, o pięknych oczach, ciągnie. / na.zawsze.razem
|
|
 |
|
liczy się osobowość a nie kilogramy tapety na twarzy. / na.zawsze.razem
|
|
 |
|
' Jeśli przestrzegasz wszystkich reguł, omija Cię cała zabawa. '
|
|
 |
|
Telewizja wmawia wam, że mamy kryzys ? Ja wam powiem, że kryzys jest wtedy, gdy twoja laska mówi ci, że Cie kocha, a Tobie nie staje. xdd
|
|
 |
|
znów się zakochuję .. po raz kolejny . Wiem że będę znów cierpieć. Już niedługo. ale to uczucie jest tak piękne że nie chcę myśleć o nadchodzącym cierpieniu, tęsknocie, bólu. Liczy sie tu i teraz ! Warto jest przeżywać takie doznanie mimo kroczącego cierpienia w moją stronę! :) Miłość jest tego warta! / na.zawsze.razem
|
|
 |
|
Wciągam różową kokainę i w ogóle lubię to,co zakazane, niepoprawne i perwersyjne. / na.zawsze.razem
|
|
 |
|
`Seks jest dla wszystkich, ale wzajemna miłość po nim tylko dla zakochanych. / na.zawsze.razem
|
|
 |
|
Lizaki zamieniły się na papierosy, niewinne stały się dziwkami. praca domowa umarła śmiercią naturalną, a telefony są używane w klasie. cola zamieniła się w piwo, a rowery w samochody. Niewinne pocałunki przeistoczyły się w dziki seks. Pamiętasz, kiedy zabezpieczać się znaczyło włożyć na głowę plastikowy hełm? Kiedy najgorsza rzecz, którą mogłaś usłyszeć od chłopaka to że jesteś głupia. Kiedy ramiona taty były najwyższym miejscem na ziemi, a mama była największym bohaterem. twoimi największymi wrogami było twoje rodzeństwo. Kiedy w wyścigach chodziło tylko o to kto pobiegnie najszybciej. kiedy wojna oznaczała tylko grę karcianą. Kiedy wkładanie krótkiej spódniczki nie oznaczało, że jesteś suką. Jedynymi narkotykami było lekarstwo na kaszel, a zioło oznaczało pietruszkę, którą mama wrzucała do zupy? najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro. Dorosłość, dlaczego nie mogliśmy się jej doczekać?
|
|
 |
|
XXl w - w wieku 14 lat zostajesz nałogową palaczką , zbyt częste melanże i odloty psują ci psychikę , na imprezach kiedy przez twoją krew przepływają promile zdradzasz swojego chłopaka na prawo i lewo, po czym jedynym twoim wytłumaczeniem jest 'kochanie ale byłam pijana' . Kiedy po kilku takich razach chłopak już Ci nie wybacza, jesteś tak wkurzona, iż robisz wszystko by zniszczyć mu życie. Temat miłości zakończyliśmy, albowiem są też uczciwe przypadki związków. Przyjaźń - XXl wiem i to słowo traci na swojej wartości . Dzi , w przyjaźni chodzi jedynie o to by mieć z kim obgadać ludzi, kogo opalić i może kiedy już chłopak nas zostawi -wypłakać się . Nie ma zaufania i szczerości . Rodzina - większość nastolatków widuje ją rano kiedy wstaje i późnym wieczorem gdy wraca do domu . W sumie to widzi ją na oczy może jedyne 5h . - XXI - hojność , egoizm i zero szacunku.
|
|
 |
|
lepiej byłoby, gdyby matka rzeczywiście mnie usunęła będąc w ciąży. zobacz, jakby było pięknie. My nigdy byśmy się nie poznali, ja nie cierpiała bym przez Ciebie, Ty byś nie musiał mnie spławiać na każdym kroku, rodzice mieliby święty spokój, mama nie płakałaby po cichu, bo znów ją zawiodłam, najbliżsi przyjaciele nie musieliby znosić moich wiecznych wahań nastrojów, sąsiedzi nie narzekaliby, że znów włączyłam muzykę za głośno. nawet pies cieszyłby się z tego, że w końcu nikt na niego nie podnosi głosu . ale niestety, mama tego nie zrobiła , więc muszę radzić sobie sama. nie mam na tyle cholernej odwagi , żeby połknąć garść tabletek , popić alkoholem i spaść w wieczną otchłań. starczy mi tylko niebezpieczne wychylanie się przed pasami w czasie czerwonego światła, mając nadzieję, że w końcu mnie coś pierdolnie na amen.
|
|
 |
|
" Sto na sto, pół na pół, fifty fifty, góra dół. Spoko loko, jako tako, ale z Ciebie niezłe ciacho!" :DD :*
|
|
 |
|
Muzyka, która trafia do mnie swoim przesłaniem to RAP. Uczy jak żyć ziomuś, nawet powie Ci jak umrzeć.
|
|
|
|