 |
|
ludzie są serdeczni jak środkowy palec!
|
|
 |
|
Pusty pokój, słuchasz mojego głosu
Twój los staje się częścią mojego losu
|
|
 |
|
Burzowe chmury, którym nie ma końca
Wyciskają z ulic ostatni promień słońca
|
|
 |
|
Pierwszy kamień ciągnie za sobą lawinę
|
|
 |
|
Czas, uciec daleko gdzieś
Gdzie mógłbyś spojrzeć na to wszystko wstecz
Dokąd pędzi ten świat?
Pierdolony cyferblat
|
|
 |
|
wiesz nie mam czasu na marzenia, i na marnowanie czasu.
|
|
 |
|
a jeśli myślisz że wróce do Ciebie 3 raz, to chyba sobie jaja robisz.
|
|
 |
|
i kurwa mam nadzieję że kiedyś siądziesz na ławce i wspomnisz, tak to ona właśnie dawała mi wszystko czego chciałem.
|
|
 |
|
tylko bądź, jak na dziś nie pragnę nic więcej.
|
|
 |
|
czasem nie wiem czego chce i błądze. zrozum takich jak ja jest więcej.
|
|
 |
|
dobrze wiesz że chętnie posłucham twej krytyki, bo wiem jak działają narkotyki.
|
|
|
|