 |
|
mogę zamknąć oczy na rzeczy, których nie chcę zobaczyć. ale nie mogę zamknąć serca na rzeczy, których nie chcę czuć.
|
|
 |
|
Kocham Cię jaką jesteś, nie jaką chce Cię mieć, bo to jaką jesteś taką chce Cię mieć.
|
|
 |
|
Cały mój świat to ten uśmiech, czułe gesty Ty potrafisz sprawić, że humor miewam lepszy
|
|
 |
|
jeszcze nie jest za późno , ten sen jeszcze nie prysnął , jeśli możesz to zrób to , zanim odejdzie to wszystko
|
|
 |
|
zadaj sobie pytanie czy jesteś na tyle silny, by zmienić w sobie to co często rani innych.
|
|
 |
|
Dziś zamknę oczy, policzę do dziesięciu pstryczek nim otworzę je życie nabierze sensu kolory tęczy znów chwycę bez trudu, bo życie to największy ze wszystkich cudów. /
|
|
 |
|
Legalizować pedałów to najgorsza z opcji Może jeszcze kurwa dacie cwelom prawo do adopcji
|
|
 |
|
wszyscy tu cierpią, lecz nikt tego nie widzi. to straszne, ale czy dlatego uwazasz, że Bóg nie istnieje?
|
|
 |
|
''gdy nie wierzysz w siebie, to też jestes nikim dla wszystkich''
|
|
 |
|
''nie liczy sie wiek, ale rap który ich wychował''
|
|
 |
|
Cześć, to ja - emocjonalny wrak, który czeka na cud. Przeglądam listę życia. Tysiące chwil szczęścia w nieszczęściu. Kilka dni miłości w nienawiści. I to ostatnie - jedno jedyne wspomnienie Ciebie. Uśmiech, barwa głosu, oczy i dłonie. Jeśli tak wygląda koniec to proszę dobij me uczucia. Zdepcz moje marzenia. Przecież nie ma znaczenia to, że cierpienie zadomowiło się we mnie na dobre. Nie ma znaczenia to, że zostałam oszukana, że jestem tu sama jak palec, że ciągle czekam. Nic już się nie liczy. Mam ogromny żal do życia. Każda moja wylana łza to uczucie, jakim Cię darzę. Morze łez, ocean uczuć. Sprzeczność serc. Wszystko do mnie wraca. Tylko nie Ty. Mówią, że nadzieja umiera ostatnia. Cześć, to znów ja. Jutro mam swój pogrzeb. Przyjdziesz?
|
|
 |
|
a w oczach nadzieja, która z czasem i tak nic nie daje
|
|
|
|