głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika evryone

Ty czujesz się lepiej  gdy jest ładna pogoda ja pierdolę to czy świeci słońce i walę browar.

rapemzyje dodano: 17 maja 2013

Ty czujesz się lepiej, gdy jest ładna pogoda ja pierdolę to czy świeci słońce i walę browar.

''ludzie przestali wierzyć w Boga. a tylko On daje szczęście...''

alisja-aj dodano: 16 maja 2013

''ludzie przestali wierzyć w Boga. a tylko On daje szczęście...''

znacie to? kiedy nie chcecie istnieć? kiedy nie chcecie nic reprezentować?nawet siebie? bo po co? po co być kawałkiem mięsa?   Medium

alisja-aj dodano: 16 maja 2013

znacie to? kiedy nie chcecie istnieć? kiedy nie chcecie nic reprezentować?nawet siebie? bo po co? po co być kawałkiem mięsa? - Medium

pierdolisz że się znowu nie układa mam tak samo  a już miałem nie upadać

rapemzyje dodano: 16 maja 2013

pierdolisz że się znowu nie układa mam tak samo, a już miałem nie upadać

Kotku  wrzuć na luz i nie przejmuj się tymi typami  choć rozbierają mnie wzrokiem. Tylko Ty możesz rękami.

rapemzyje dodano: 16 maja 2013

Kotku, wrzuć na luz i nie przejmuj się tymi typami, choć rozbierają mnie wzrokiem. Tylko Ty możesz rękami.

No i co? chuj! znów to samo? gorzej! W miłosnym horrorze  tak dłużej być nie może Znów na ciśnieniu podkurwiony   to emocje Te dialogi radosne  teraz zaledwie szorstkie Wczoraj było tak dobrze  dziś to nie takie proste Relacje oschłe  nikt z nas nie chce przykrości Oto męski szowinista z odrobiną wrażliwości

rapemzyje dodano: 16 maja 2013

No i co? chuj! znów to samo? gorzej! W miłosnym horrorze, tak dłużej być nie może Znów na ciśnieniu podkurwiony - to emocje Te dialogi radosne, teraz zaledwie szorstkie Wczoraj było tak dobrze, dziś to nie takie proste Relacje oschłe, nikt z nas nie chce przykrości Oto męski szowinista z odrobiną wrażliwości

Są słowa  których usta nie powinny mówić  a uszy słyszeć.

kajda134 dodano: 15 maja 2013

Są słowa, których usta nie powinny mówić, a uszy słyszeć.

Staraliśmy się albo robiłam to tylko ja. Mieliśmy to naprawić  spróbować od nowa. Nasza miłość  nasze serca  nasze życie. Obiecaliśmy coś sobie. Zawsze i na zawsze. Ja jestem tutaj nadal. Czekam i mam nadzieję. Codziennie o tej samej porze. A Ty? Co masz na swoje usprawiedliwienie?   yezoo

yezoo dodano: 14 maja 2013

Staraliśmy się albo robiłam to tylko ja. Mieliśmy to naprawić, spróbować od nowa. Nasza miłość, nasze serca, nasze życie. Obiecaliśmy coś sobie. Zawsze i na zawsze. Ja jestem tutaj nadal. Czekam i mam nadzieję. Codziennie o tej samej porze. A Ty? Co masz na swoje usprawiedliwienie? [ yezoo ]

Spojrzała na chłopaka grającego na gitarze.   Tadaaam..   Powiedział z szerokim uśmiechem kiedy zakończył grę.   Jeszcze..   Poprosiła patrząc na niego. Kiwnął głową i znów zaczął grać. Ona zerknęła przez okno  siedziała na parapecie wystawiając twarz do słońca. Grał jej na gitarze chłopak  który stał się bratnią duszą po miesiącu czasu. Lubiła z nim siedzieć. Uspokajało ją jego granie. Tylko tak zapominała o bólu  smutku  nieprzespanych nocach i piekących ranach na ciele. Ten średniego wzrostu chłopak o brązowych oczach i lokach zasłaniających pół twarzy swoją grą i swoją osobą sprawiał że w tej szkole wreszcie znalazła jakieś miejsce. Mały pokój  z dwiema gitarami i perkusją. Jej miejsce było na parapecie  jego na krześle z gitarą. Albo jej grał albo prosiła by opowiadał o swojej dziewczynie. Tak wspaniale mówił o swojej miłości  posiadał taką piękną miłość. Tak  zazdrościła mu. Bo ona sama niemal nie miała już nic. Obolałe  potargane serce i resztki nadziei...   rebelangel

rebelangel dodano: 14 maja 2013

Spojrzała na chłopaka grającego na gitarze. - Tadaaam.. - Powiedział z szerokim uśmiechem kiedy zakończył grę. - Jeszcze.. - Poprosiła patrząc na niego. Kiwnął głową i znów zaczął grać. Ona zerknęła przez okno, siedziała na parapecie wystawiając twarz do słońca. Grał jej na gitarze chłopak, który stał się bratnią duszą po miesiącu czasu. Lubiła z nim siedzieć. Uspokajało ją jego granie. Tylko tak zapominała o bólu, smutku, nieprzespanych nocach i piekących ranach na ciele. Ten średniego wzrostu chłopak o brązowych oczach i lokach zasłaniających pół twarzy swoją grą i swoją osobą sprawiał że w tej szkole wreszcie znalazła jakieś miejsce. Mały pokój, z dwiema gitarami i perkusją. Jej miejsce było na parapecie, jego na krześle z gitarą. Albo jej grał albo prosiła by opowiadał o swojej dziewczynie. Tak wspaniale mówił o swojej miłości, posiadał taką piękną miłość. Tak, zazdrościła mu. Bo ona sama niemal nie miała już nic. Obolałe, potargane serce i resztki nadziei... / rebelangel

  Mogę cię zaprosić na kawę?   Przepraszam  ale mam chłopaka.   To na herbatę?   r.

rebelangel dodano: 14 maja 2013

- Mogę cię zaprosić na kawę? - Przepraszam, ale mam chłopaka. - To na herbatę? / r.

dziękuję. bardzo mi miło    teksty yezoo dodał komentarz: dziękuję. bardzo mi miło ;) do wpisu 14 maja 2013
decyzja oswojenia niesie ze sobą ryzyko łez   Mały Książe

alisja-aj dodano: 14 maja 2013

decyzja oswojenia niesie ze sobą ryzyko łez - Mały Książe

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć