 |
|
Pod zbroją sarkazmu zwykle kryje się miękkie serce.
|
|
 |
|
czasem okazanie uczuć może złamać serce. ale czy ukrywanie ich prowadzi do szczęścia?
|
|
 |
|
Bóg zesłał z nieba nam wolną wolę, by przetrwać. Dał nam duszę, której nie zrani ziemska materia. Dał nam siłę do walki, dał rozum, by przestać. Cierpieniem doświadczył, byś poczuł posiadanie serca.
|
|
 |
|
Miałam sen. Wiesz, jeden z tych, który rozpierdala Ci dzień. Wróciłam tam skąd odeszłam, bo było tam za dużo bólu. Rozmawiałam z tymi, których unikam, bo ich słowa przynosiły cierpienie. Miałam sen. Wiesz, sen, w którym wszystko się miesza, w których nadal kocham tych, których przestałam, więc może jednak coś? Całowałam wargi, pamiętam dobrze ten smak, ale przecież od jakiegoś czasu całuję inne. Trzymałam za rękę kogoś i czułam ten paniczny lęk, że kiedyś będę musiała ją puścić. Zabawne, że w życiu już przepłakałam ten moment na tysiąc sposobów. Miałam sen. Ten sen, który nie pozwala iść do przodu, który blokuję Ci oddech, a po przebudzeniu zastanawiasz się czy to nadal ma jakieś znaczenie czy po prostu teraźniejszość sprawdza Twoje uczucia do przeszłości./esperer
|
|
 |
|
na: “I ślubujesz mi uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę?” On: “Z rozkazu serca, ognia, powietrza i wody; poranki i deszcz, i wiosnę - ślubuję”
|
|
 |
|
- Niebo czy piekło?
- Tak.
- Jesteś tu dla mnie.
- Tak.
- Nie! Nie jesteś tu dla mnie. Jesteś tu po mnie.
- Tak bardzo Cię kocham. Tak bardzo Cię kocham, że kiedy zdecydowałem się wrócić, myślałem... że jesteś moim Niebem. Ale możliwe... że to ja jestem Twoim Piekłem. /Chirurdzy
|
|
 |
|
Czasami charakterem niszczymy to, co zbudowaliśmy sercem.
|
|
 |
|
A gdyby zapytali jak bardzo Cię kocham, rozłożyłabym ręce które objęłyby cały wszechświat i powtarzałabym "tak bardzo".
|
|
 |
|
Bo Ty wcale mnie takiej nie chcesz. Wcale nie akceptujesz każdej mojej blizny, nie próbujesz zrozumieć mojego strachu. Ty wcale mnie takiej nie lubisz, takiej niezrozumiałej, takiej innej. Patrzysz na mnie i czasami żałujesz, że nie jestem jak reszta./esperer
|
|
 |
|
Marzę znaleźć dobre rozwiązanie. Jak się nazywa coś pomiędzy być z Tobą, a nie mieć Cię wcale? Może mogłabym być Twoją kochanką? / i.need.you
|
|
 |
|
mój rozum bronił mnie przed obcym ciałem,
niebezpiecznym, nowym światem;
serce jak głupie pobiegło wprost w twe sidła
|
|
 |
|
a przyjaciele? po prostu ich teraz nie ma / i.need.you
|
|
|
|