 |
|
`uwielbiam te zawiasy naszych oczu na sobie, mimo, że pierwsza odpadam odurzona Twym wzrokiem to takie cudowne uczucie.`
|
|
 |
|
`a pierwszym spojrzeniem kiedy wchodzę do klasy, spoglądam na Twoją ławkę czy aby na pewno jesteś i potem tak średnio co chwila patrzę czy aby na pewno jesteś, oraz czy może akurat znów Twój wzrok zawiesił się na mnie.`
|
|
 |
|
`szukała szczęścia tam, gdzie nie było jej dane, szukała tam gdzie zbyt głęboko zakopane, nie widziała tego co ma koło siebie, co może dać jej więcej niż wszystkie gwiazdy na niebie.`
|
|
 |
|
`ten wzrok, ja wymiękam, wiesz dobrze, że gdy patrzysz robię się strasznie cienka, mimo, że w te gierki idealnie umiem grać.`
|
|
 |
|
`uzależniasz strasznie mocno,`
|
|
 |
|
Proszę nie wracaj już, bo wiem, że potem znów znikniesz. Boję się nowych wspomnień, ale dziękuję za te co już mam.
|
|
 |
|
Uderzam głową w ścianę . Krzyczę . Płaczę . Gryzę . Drapię . Proszę . Błagam . WRÓĆ .
|
|
 |
|
...obiecywaliśmy sobie tak dużo... spełnialiśmy marzenia i co teraz...?...Koniec...?...Niczego już nie ma...? Nie będzie...?
|
|
 |
|
-Mówiłam Ci, że będziesz przez niego cierpieć. -Mówiłaś. A ja jak zwykle nie słuchałam, bo patrząc w jego oczy widziałam cholerną miłość, gdy na mnie spoglądał. -Nie widziałaś. Chciałaś widzieć.
|
|
 |
|
' Napiszę tysiąc słów, że mnie nie obchodzisz, a na koniec kursywą i najmniejszą czcionką napiszę, jak dobrze umiem kłamać.
|
|
 |
|
Mijały tygodnie i dni, a on nie wracał .Nie traciła nadziei. Nadzieja była jej lekarstwem na przetrwanie.I do dziś stoi przy oknie i czeka na niego..
|
|
 |
|
- A Ty czego chcesz dziewczynko? - Ja? Ja chcę tylko odzyskać utraconą nadzieję, wiarę w miłość i drugą połówkę swego serca..
|
|
|
|