 |
|
Kocham Cię, ale wiem, że jeśli teraz nie odejdę, to już nigdy nie zbiorę w sobie wystarczająco dużo odwagi. Gdziekolwiek będę,pamiętaj między jednym, a drugim papierosem,że na pewno mi Ciebie brakuję./esperer
|
|
 |
|
jeśli tylko by wiedział ..
|
|
 |
|
wszystko jest takie kruche .
|
|
 |
|
Nie będziesz mnie miał. To się nam nie przydarzy, człowiek uczy się na błędach, a mój wystarczyłby na kolejne kilka pokoleń./esperer
|
|
 |
|
Przychodzi moment, gdy przestajesz czekać. Nie, nie przestajesz kochać,po prostu uświadamiasz sobie, że nie macie już szans. Nie patrzysz na wyświetlacz telefonu z nadzieją, że zobaczysz tam jego imię, na gadu siedzisz na niewidocznym i nie łudzisz się nawet, że odwiedza choćby Twój profil na fejsie. Wypychasz go ze swojego życia, zaczynasz jakoś funkcjonować bez tego durnego uczucia w środku, że coś może jeszcze nadejść. Przykro mi, nic już się nie wydarzy, on nie wróci, nie odbudujecie niczego na nowo. Możesz spać spokojnie skarbie, już nie błąkasz się w moich snach./esperer
|
|
 |
|
Przepraszam jeśli Cię zraniłam. Na pewno robiłam to celowo./esperer
|
|
 |
|
znów z łóżka trzeba wstać i dalej jakoś żyć .
|
|
 |
|
Tuszem wodoodpornym powinnam wymalować sobie serce. /esperer
|
|
 |
|
i nie byłabym tu sobą, mówiąc, że się chcę pozbierać i że umiem, i że potrafię, że się nie wkurwię .
|
|
 |
|
I kiedyś to zrobię, więc przygotuj się na dłonie we krwi u=i próbując złapać oddech, powiem 'kocham Cię' ostatni raz już Tobie .
|
|
 |
|
a tak poza tym, to wcale nie jest okej, nie jest okej, cześć .
|
|
 |
|
wymyka mi się z rąk przez palce .
|
|
|
|