 |
|
Kazano mi odpuścić. Ale ja nie wiem jak się odpuszcza.
|
|
 |
|
zero bliskości, niewystarczający już dotyk słów i pierdolonych obietnic, uczucia za każdym razem te niewarte niczego, wciąż pomijany ból, to jedyne co pozostało Nam po sobie, to te fałszywe wspomnienia zapisane gdzieś na dnie dysku kompa. / endoftime.
|
|
 |
|
tutaj żeby żyć, musisz trzymać się zasad, stawiać kolejne kroki z głową uniesioną ku górze, tylko nocami samotnie w poduszce zatapiasz kolejne łzy, nigdy przy innych. nawet lekkie zawahanie się, tutaj grozi śmiercią, to tutaj nie Ty decydujesz o tym jak żyjesz, a żyjesz tak, jakby dzisiejszy dzień, miałby być Twoim ostatnim. / endoftime.
|
|
 |
|
wstaję sobie rano, a tu popołudnie
|
|
 |
|
Najlepiej pocieszyć potrafi tylko ta osoba, która przeżyła to samo
|
|
 |
|
I wiesz co? Jak tak się rozejrzeć po piosenkach, widać, że ta młodzież bardziej rozgarnięta
|
|
 |
|
Kobiety podtrzymują połowę nieba.'
|
|
 |
|
wiesz po czym się zorientowałam , że to coś więcej niż fascynacja? Gdy zaczęło mi go brakować w różnych momentach życia. Łapałam się na przykład na tym, że lubię do niego zadzwonić tylko po to, żeby mu powiedzieć , co właśnie robię. | jebsiemisiek
|
|
 |
|
wtedy sukces, idealny zbieg okoliczności zawarty był, w każdym z tamtych uśmiechów, promienie słońca przebijające źrenice, to było warte, warte wszystkiego. za każdym razem, uwiecznianie chwil na błahych kadrach, by nie zapomnieć, by stały się wieczne i trwały najdłużej, znacznie dłużej niż My, chociaż każde z Nas doskonale wiedziało, że tych wszystkich uczuć, tego co tak naprawdę było i jest pomiędzy Nami, nigdy nie będziemy w stanie, umieścić w żadnych pikselach. / endoftime.
|
|
 |
|
ty prasujesz pomięte moje sny.
|
|
 |
|
miliony myśli, tych prawdziwych traktowanych jako żarty, ukrywane uczucia gdzieś, pomiędzy każdym ze słów, chwile zawahania, pustka opętała wnętrze, tamten uśmiech zastąpiony znikomym znakiem zapytania, to było coś co czuliśmy, co nigdy nie miało prawa wyjść na jaw, to bolało i, przegrało wraz z naszym odłożeniem siebie na później. / endoftime.
|
|
|
|