 |
|
KONSEKWENTNIE BEZ NAPINKI PIERDOLIMY WALENTYNKI? jebnij w plusika ♥
|
|
 |
|
Kto świętuje jutro wale drinki? :D
|
|
 |
|
To właśnie dzięki takim osobom jak Ty, czuję się dużo silniejsza i mam świadomość tego jak wiele w życiu osiągnęłam , bo mając przyjaciół ma się wszystko. ~alis13
|
|
 |
|
To właśnie dzięki takim osobom jak Ty, czuję się dużo silniejsza i mam świadomość tego jak wiele w życiu osiągnęłam , bo mając przyjaciół ma się wszystko. ~alis13
|
|
 |
|
To właśnie dzięki takim osobom jak Ty, czuję się dużo silniejsza i mam świadomość tego jak wiele w życiu osiągnęłam , bo mając przyjaciół ma się wszystko.
|
|
 |
|
I hyc o podłogę, dziecko kurwa bęc!
|
|
 |
|
Ludzie nazywają ten dzień walentynkami, ja nazywam go po prosu wtorkiem
|
|
 |
|
to stało się silniejsze ode mnie, znacznie bardziej niż myślałam, ta cała, jego pieprzona miłość zastąpiła jakby życie, każdy uśmiech, te najmniejsze a zarazem wtedy najcudowniejsze gesty, takie jak banalne przytulenie w zimowe wieczory, jego dłoń kurczowo trzymająca moją, te słowa i wszelkie obietnice, właśnie tym zaczęłam żyć, żyć tylko i wyłącznie Nim. był niczym tlen, którego potrzebowałam z każdą chwilą, coraz silniej. odchodząc? zostawił po sobie tysiące wspomnień, i wiesz.. może i to boli, ale nie żałuję żadnej z tych chwil, nie żałuję tamtych błędów, choć po ogromnym upływie czasu stał się również jedynie wspomnieniem, to pomimo wszystko, jednym z najlepszych, tych rozpamiętywanych przez całe życie. / endoftime.
|
|
 |
|
Ból w klatce piersiowej stawał sie coraz bardziej nie do zniesienia.Tego dnia snuła się po domu jak wlasny cień szukając niewiadomo czego.Chłód przenikał jej ciało tworząc gęsią skórę.Otuliła nagie ramiona kocem i podeszła do okna próbując je domknąć.Poczuła zapach unoszący się z koca.Delikatna lecz przyjemna woń męskich perfum otulała jej nozdroża wywołując wspomnienia.Ta pierwsza ich wspólna noc,potem kolejne.Za każdym razem otulał jej ciało tym właśnie kocem,całował w kark i mówił jak bardzo kocha.Łzy napłynęły jej do oczy,a ciało delikatnie zsunęło się na podłogę.Skulona czekała na coś co już nigdy nie nadejdzie.Nie nadejdzie,bo on odszedł mówiąc jej coś o pomyłce.Powiedział,że nigdy jej nie kochał,myślał,że tak jest,ale się mylił.Pokochał inną.Tą która jej go odebrała..Skulona wciąż leżała otulona kocem na podłodze czekając aż sie obudzi i to wszystko okaże się złym snem..Ale nie był..Otworzyła oczy i wciąż znajdywała się sama w pustym mieszkaniu,bez Niego.. || pozorna
|
|
 |
|
Ale co by się nie działo musisz znaleźć miłość
wbrew społeczeństwu, które już cię przekreśliło,
ja to wiem nie pomoże wódka,
moja droga na siłę do lepszego jutra.'
|
|
 |
|
Gdybym mogła schowałabym Twoje oczy w mojej kieszeni, żebyś nie mógł ogłądać tych, które są dla nas zagrożeniem'.
|
|
 |
|
Wstaję z łóżka i już wiem, że popełniam błąd.'
|
|
|
|