 |
|
a potem, późną nocą, tuż przed snem opowiem Ci jak było naprawdę, jak na co dzień jedno pragnienie chłonęło każde z marzeń, jak chęć, dzielenia jedynie z Tobą, tego mięśnia leżącego w bezruchu gdzieś pod klatką piersiową, uśmiercała wszystko inne. opowiem Ci o swoich snach, w których dominowałeś od zawsze. opowiem, jak momentami chciałam mimowolnie wtulić się w Ciebie, i odczuwać kruche ciepło. jak nieustannie, wśród bladej codzienności szukałam cienia Ciebie, jak błagałam, abyś był tym, z którym wszystko nabierze sensu, z którym położę wspólny fundament i pierwsze podstawy, a po czasie zbuduje mój dom, i będę dzielić się łóżkiem. z którym codziennie rano, tuż przed pracą będę spijać piankę z kawy, a co niedzielę będzie robił mi śniadania do łóżka i dawał siebie. abyś był tym, którego będę co wieczór całować na dobranoc, przytulać bez zahamowań, i mieć na wyłączność, tego, który będzie tym jedynym, za którego kiedyś umrę, i którego będę kochać nawet gdy rozdzieli nas niebo. / endoftime
|
|
 |
|
[cz.1]'kurwa , coś Ty narobiła?' - przywitał się ze mną tymi słowami przyjaciel. ' o co Ci chodzi?' - zapytałam. ' wiesz, że nigdy nie lubiłem wpływać na Twoje decyzje.. ' - mówił. ' więc teraz też się zamknij' - przerwałam mu, przyglądając się paznokciom, które malowałam. ' teraz to Ty się kurwa zamknij i mnie posłuchaj głupia dziewczynko' - wkurwił się. spojrzałam na Niego z niedowierzaniem - często krzyczał,ale nigdy nie używał takich słów. zatkało mnie. 'odłóż ten pierdolony lakier i posłuchaj: jak mogłaś zostawić takiego faceta? jak mogłaś przekreślić taki kawał szczęśliwego życia?' - mówił. 'gówno wiesz na temat tego jakie to życie było. nie było Cię przy mnie' - wkurwiła się.' nie ja wyjebałem,i nie ja zostawiłem przyjaciół'- odgryzł się. 'spierdalaj, to jest zagranie poniżej pasa'-odpowiedziałam. 'zagraniem poniżej pasa jest zjebanie takiemu chłopakowi jak Damian życia' - darł się na mnie. 'przestań w końcu pierdolić, do chuja' - wkurwiłam się, rzucając gazetą o stół i wychodzą
|
|
 |
|
[cz.2] zasłonił mi przejście, łapiąc za rekę. 'stój , kurwa i mnie słuchaj' - powiedział stanowczo, po czym odepchnął mnie na kanapę. 'pamiętasz jak miałaś problemy z sercem? jak był czas, że prawie przestawało funkcjonować?' - zapytał. 'no, i?' - zapytałam, obrażona. ' powiedział, że jeśli tylko byłaby możliwość oddałby Ci swoje. nie zastanawiałby się. bo jesteś najważniejsza, i wolałby żebyś Ty żyła. a kto oddawał litry krwi, gdy tego potrzebowałaś, leżąc na łóżku szpitalnym, pytam kurwa kto? On' - kontynuował. spojrzałam na Niego, krzywiąc się ze zdziwienia. ' ale jak? co? serce? krew? jak kurwa, przecież On ma grupę krwi.. ' - mówiłam, gubiąc się powoli. ' no , jaką? taką samą jak Ty, idiotko ' - nadal mówił podniesionym głosem. ' skąd Ty to wszystko wiesz?' - zapytałam. ' to nie jest teraz istotne. istotne jest to, że On by za Ciebie umarł, a Ty go zostawiasz' - powiedział. ' ale kurwa, On pije' - wydarłam się.
|
|
 |
|
[cz.3] ' to rusz to pierdolone dupsko, podaj mu rękę i Go z tego wyciągnij kurwa' - wydarł się, rzucając mi na stół wydrukowaną rozmowę pomięzy Nimi na gg, i szpitalne dokumentym, po czym wyszedł , dodając na koniec: ' nie spierdol tego, wierzę w Ciebie,Młoda'. siedziałam, wpatrując się w kartki, i nie mogąc uwierzyć, a jednocześnie zastanawiając się nad tym jak mogłam być na tyle głupia, i niczego nie zauważyć..|| kissmyshoes
|
|
 |
|
nie są już razem , a on na jej liście kontaktów wciąż jest oznaczony serduszkiem , przypadek ? | dzyndzel .
|
|
 |
|
Nie piję , nie ćpam , nie palę , a i tak spierdoliłam sobie życie zakochując się w Tobie .
|
|
 |
|
Gęsia skórka wróciła i twarz zawstydzonego dziecka gdy tylko na mnie spojrzysz | dzyndzel .
|
|
 |
|
nie wiem czy tęsknię za Tobą czy za Twoją obecnością czy potrzebuję Cię , bo Cię kocham , czy chcę , żebyś po prostu był , bo się przyzwyczaiłam do Twojego widoku . | dzyndzel .
|
|
 |
|
wyobraźnia zazdrosnej kobiety nie zna granic . | dzyndzel .
|
|
 |
|
Powiedz , że mnie kochasz , że jestem tą jedyną . Twe milczenie tylko szepcze , że nigdy nic nie było . | dzyndzel .
|
|
 |
|
zawsze będziesz więcej , niż tylko wspomnieniem . | dzyndzel .
|
|
|
|