głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika errorka

tato  nie jestem zła. to  że zbłądziłam w życiu pare razy  nie skreśla mnie jako człowieka. Ty przecież też nie jesteś idealny. ja po prostu chciałam żyć. być wolna  móc czuć. nie jestem śmieciem   bo potrafię pnąć się ku górze. nigdy nie zrozumiesz jak wielką krzywdę mi wyrządziłeś  nie mówiąc ani razu tego pierdolonego 'kocham Cię'. nigdy nie dowiesz się  jak wiele łez było poświęconych właśnie Tobie. nigdy nie zrozumiesz  że ja też chciałam mieć szansę bycia ważną.    kissmyshoes

koosmaty dodano: 27 maja 2012

tato, nie jestem zła. to, że zbłądziłam w życiu pare razy, nie skreśla mnie jako człowieka. Ty przecież też nie jesteś idealny. ja po prostu chciałam żyć. być wolna, móc czuć. nie jestem śmieciem - bo potrafię pnąć się ku górze. nigdy nie zrozumiesz jak wielką krzywdę mi wyrządziłeś, nie mówiąc ani razu tego pierdolonego 'kocham Cię'. nigdy nie dowiesz się, jak wiele łez było poświęconych właśnie Tobie. nigdy nie zrozumiesz, że ja też chciałam mieć szansę bycia ważną. || kissmyshoes

Uzależnił mnie bardziej niż przewidywałam tego dnia   kiedy go poznałam .   dzyndzel .

dzyndzelek dodano: 26 maja 2012

Uzależnił mnie bardziej niż przewidywałam tego dnia , kiedy go poznałam . | dzyndzel .

A jeśli powiem ci że cie kocham   czy to cos zmieni ?   dzyndzel .

dzyndzelek dodano: 26 maja 2012

A jeśli powiem ci że cie kocham , czy to cos zmieni ? | dzyndzel .

   Gdyby sperma świeciła   twoja dupa wyglądałaby jak Las Vegas .

dzyndzelek dodano: 26 maja 2012

,, Gdyby sperma świeciła , twoja dupa wyglądałaby jak Las Vegas ."

w tym tkwi sens istnienia  by być będąc nawet w połowie martwym  by kochać krusząc skałę na sercu  by oddychać  gdy brakuje tlenu  by żyć  nawet jeśli tak naprawdę  nie ma już dla kogo.   endoftime.

endoftime dodano: 26 maja 2012

w tym tkwi sens istnienia, by być będąc nawet w połowie martwym, by kochać krusząc skałę na sercu, by oddychać, gdy brakuje tlenu, by żyć, nawet jeśli tak naprawdę, nie ma już dla kogo. / endoftime.

bierzmowanie  D

dzyndzelek dodano: 26 maja 2012

bierzmowanie ;D

Jest takie stare egipskie przysłowie   które mówi   że jeśli kobietę ogarnia złość   mężczyzna powinien dotknąć swoimi ustami jej ust i trzymać tak długo   aż złość zmieni się w namiętność .

dzyndzelek dodano: 26 maja 2012

Jest takie stare egipskie przysłowie , które mówi , że jeśli kobietę ogarnia złość , mężczyzna powinien dotknąć swoimi ustami jej ust i trzymać tak długo , aż złość zmieni się w namiętność .

Może myślisz   że to dla mnie łatwe   ale tracę oddech   gdy widujemy się przypadkiem .   dzyndzel .

dzyndzelek dodano: 26 maja 2012

Może myślisz , że to dla mnie łatwe , ale tracę oddech , gdy widujemy się przypadkiem . | dzyndzel .

nie oczekuj ode mnie niczego. nie czekaj na mnie. nie licz na to  że się zaangażuję. nie męcz mnie połączeniami i smsami z pytaniem gdzie jestem  z kim i co robię. nie oczekuj ode mnie cudownych wyznań miłosnych i zainteresowania Twoją osobą. ja kocham wolność. kocham być sama. nie być od nikogo zależna. kocham brak ograniczeń  swobodę. nie próbuj  bo i tak w efekcie stwierdzisz  że jestem suką  gdy po kilku miesiącach starań  ja powiem po prostu 'daj sobie spokój'.   veriolla

koosmaty dodano: 25 maja 2012

nie oczekuj ode mnie niczego. nie czekaj na mnie. nie licz na to, że się zaangażuję. nie męcz mnie połączeniami i smsami z pytaniem gdzie jestem, z kim i co robię. nie oczekuj ode mnie cudownych wyznań miłosnych i zainteresowania Twoją osobą. ja kocham wolność. kocham być sama. nie być od nikogo zależna. kocham brak ograniczeń, swobodę. nie próbuj, bo i tak w efekcie stwierdzisz, że jestem suką, gdy po kilku miesiącach starań, ja powiem po prostu 'daj sobie spokój'. / veriolla

kiedyś kierowała mną zawiść. miałam ochotę by zgnił  razem z Nią. chciałam by ich związek rozpadł się jak najszybciej. nie mogłam przeboleć Jego nowego życia. a dziś? dziś cieszę się Jego szczęściem  tym  że się uśmiecha i znalazł tę właściwą kobietę. uwolniłam się od złych emocji  i wiem  że mijając Go na mieście  z uśmiechem odpowiem 'cześć'  w myślach mówiąc do siebie  że w końcu przestałam Go kochać.   veriolla

koosmaty dodano: 25 maja 2012

kiedyś kierowała mną zawiść. miałam ochotę by zgnił, razem z Nią. chciałam by ich związek rozpadł się jak najszybciej. nie mogłam przeboleć Jego nowego życia. a dziś? dziś cieszę się Jego szczęściem, tym, że się uśmiecha i znalazł tę właściwą kobietę. uwolniłam się od złych emocji, i wiem, że mijając Go na mieście, z uśmiechem odpowiem 'cześć', w myślach mówiąc do siebie, że w końcu przestałam Go kochać. / veriolla

' mogę przyjechać po Ciebie?' usłyszałam Jego głos w słuchawce około piątej nad ranem. 'tak' odpowiedziałam.po piętnastu minutach już był.wsiadłam do auta i bez słowa ruszyliśmy.'chciałem Ci pokazać cudowny wschód słońca' w końcu odezwał się.'okej rozumiem' odparłam sennie wtulając się w swoją wielką bluzę i podciągając nogi ku klatce piersiowej.'lubię Cię taką' powiedział spoglądając co chwila to na mnie to na drogę.'jaką?' powiedziałam ziewając.'no taką senną słodką i naturalną' powiedział zatrzymując auto.'dojechaliśmy' dodał.wyszłam z auta rozejrzeć się.widok był cudowny.słońce powoli pokazywało się nad miastem.usiadłam na mokrej od rosy ławce przyglądając się widokowi.usiadł obok mnie po chwili opierając głowę o moje ramię.'uwielbiam Cię zawsze pachniesz taką cudowną świeżością' powiedział.uśmiechnęłam się nie odpowiadając i zamyślając się  nie było by nic dziwnego w tej sytuacji absolutnie gdyby nie fakt że od roku ma dziewczynę która tak bardzo Go kocha i czeka w domu.  veriolla

koosmaty dodano: 25 maja 2012

' mogę przyjechać po Ciebie?'-usłyszałam Jego głos w słuchawce,około piątej nad ranem. 'tak'-odpowiedziałam.po piętnastu minutach już był.wsiadłam do auta,i bez słowa ruszyliśmy.'chciałem Ci pokazać cudowny wschód słońca'-w końcu odezwał się.'okej,rozumiem'-odparłam,sennie wtulając się w swoją wielką bluzę,i podciągając nogi ku klatce piersiowej.'lubię Cię taką'-powiedział,spoglądając co chwila to na mnie,to na drogę.'jaką?'-powiedziałam,ziewając.'no taką senną,słodką,i naturalną'-powiedział,zatrzymując auto.'dojechaliśmy'-dodał.wyszłam z auta rozejrzeć się.widok był cudowny.słońce powoli pokazywało się nad miastem.usiadłam na mokrej od rosy ławce,przyglądając się widokowi.usiadł obok mnie,po chwili opierając głowę o moje ramię.'uwielbiam Cię,zawsze pachniesz taką cudowną świeżością'-powiedział.uśmiechnęłam się,nie odpowiadając i zamyślając się -nie było by nic dziwnego w tej sytuacji,absolutnie-gdyby nie fakt,że od roku ma dziewczynę,która tak bardzo Go kocha i czeka w domu./ veriolla

za każdym razem  gdy siedziałam obok Niego  mimo tego  że był mi bliski czułam chłód. spoglądałam wtedy w Jego oczy  widząc w nich mnóstwo żalu i ukrytych emocji.bałam się Jego słów bo najczęściej uderzał nimi   z taką siłą  że trudno było cokolwiek odpowiedzieć.był silny bardzo. był najsilniejszym człowiekiem jakiego znałam bo pomimo koszmaru jaki przechodził codziennie w domu trzymał się. nawet słowa 'znów ją uderzył' wypowiadał ze spokojem i nigdy nie uronił łzy. dziś widuję Go rzadko  bardzo. od czasu do czasu przychodzę do tego budynku z czerwonej cegły siadam przy stoliku  i czekam   wchodzi   całkiem inny odmieniony  ale nadal tak samo uśmiechający się. siada na przeciwko mnie i pyta 'jak tam'   zawsze zadaje tylko pytania  nigdy nie odpowiada  ani nic nie opowiada. ostatnim zdaniem jakie wypowiedział w moim kierunku było to półtora roku temu: ' znów ją uderzył. w końcu byłem na tyle silny by ją obronić  i chyba go zabiłem'   po którym wszystko tak bardzo się zmieniło. veriolla

koosmaty dodano: 25 maja 2012

za każdym razem, gdy siedziałam obok Niego, mimo tego, że był mi bliski,czułam chłód. spoglądałam wtedy w Jego oczy, widząc w nich mnóstwo żalu i ukrytych emocji.bałam się Jego słów,bo najczęściej uderzał nimi , z taką siłą, że trudno było cokolwiek odpowiedzieć.był silny,bardzo. był najsilniejszym człowiekiem jakiego znałam,bo pomimo koszmaru jaki przechodził codziennie w domu,trzymał się. nawet słowa 'znów ją uderzył' wypowiadał ze spokojem,i nigdy nie uronił łzy. dziś widuję Go rzadko, bardzo. od czasu do czasu przychodzę do tego budynku z czerwonej cegły,siadam przy stoliku, i czekam - wchodzi - całkiem inny,odmieniony, ale nadal tak samo uśmiechający się. siada na przeciwko mnie,i pyta 'jak tam' - zawsze zadaje tylko pytania, nigdy nie odpowiada, ani nic nie opowiada. ostatnim zdaniem jakie wypowiedział w moim kierunku,było to półtora roku temu: ' znów ją uderzył. w końcu byłem na tyle silny by ją obronić, i chyba go zabiłem' , po którym wszystko tak bardzo się zmieniło./veriolla

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć