 |
tylko ja i ty. dwuosobowy wszechswiat.
|
|
 |
lubiła Go. trochę bardziej niż wiosnę, dużo bardziej niż kawę, bardzo bardziej niż innych.
|
|
 |
potrzebuję przyjaciela , który mi pomoże, który wysłucha bez zbędnych komentarzy. bo właśnie teraz tego potrzebuję, teraz już nie daje sobie rady sama.
|
|
 |
Dzięki Tobie uśmiecham się do ekranu telefonu w drodze na przystanek, doszkoły, do domu. A ludzie tak dziwnie się patrzą. Jakby uśmiech był czymś niecodziennym
|
|
 |
a ona nie chciała nic robić, nic przyśpieszać, tylko dlatego, żeby nie zniszczyć tego co już było między nimi.
|
|
 |
|
to nie był romantyzm to było błądzenie napalonych tęczówek, to nie
była wrażliwość to był bełkot pijanych ust, to nie była miłość to było
moje wyolbrzymienie szczęścia.
|
|
 |
też tak masz, że włączasz pewną piosenkę, a z oczu lecą ci łzy ?
|
|
 |
bo czasami jest tak, że po prostu musisz się rozpłakać, tak normalnie z bezsilności.
|
|
 |
jest gorzej, a ja nie lubię gdy jest gorzej.
|
|
 |
i wszyscy wokół powtarzają mi, że jemu nadal zależy, chyba ja lepiej wiem czy tak jest czy nie jest. chyba widzę, że nie jest jak dawniej.
|
|
 |
a ona chciała żeby choć raz potraktował ją inaczej - szczerzej, chciała przerwać choć na chwilę to monotonność dnia, tak, chciała żebyś pokochał ją tak na serio, nie na niby.
|
|
 |
idiotka, robiła wszystko żeby ją zauważył.
|
|
|
|