 |
|
myślałam, że bez ciebie umrę. chyba umarłam.
|
|
 |
|
kobiety swoich mężczyzn mają czasem ciężką misję,
gdy w grę wchodzi męskie ego i ambicje
|
|
 |
|
ból fizyczny ma w sobie to dobrego, że jeśli przekroczy pewną granicę, zabija. ból psychiczny, kiedy boli nas serce, zabija nas codziennie od nowa, jednak ciągle żyjemy.
|
|
 |
|
matematyko królowo nauk, jeb się na ryj
|
|
 |
|
im przystojniejszy tym głupszy
|
|
 |
|
ludzie obsrają cię rzadkim gównem, jeśli im na to pozwolisz
|
|
 |
|
poczucie straty nigdy nie mija
|
|
 |
|
nie miałam możliwości powiedzenia mu o mojej pierwszej, prawdziwej miłości. nie mogłam przytulić się do Niego, gdy moje serce było złamane. nie miałam okazji, by przyjść do Niego, i poprosić żeby przemówił 'temu czy tamtemu' do rozsądku, bo nie dają mi spokoju. nie mógł stać obok mnie, podczas gdy zdmuchiwałam świeczki z osiemnastkowego tortu. nie miał okazji nauczyć mnie jeździć autem. nie mógł pogratulować mi zdanej matury i egzaminu zawodowego. nie dałeś mu szansy Boże, by tak na prawdę był moim bratem.. / veriolla
|
|
 |
|
Powiedzcie mi jak ja do cholery układałam tę listę rzeczy potrzebnych do szczęścia, że teraz mając te priorytety z najwyżej półki - bezcennych przyjaciół i wspaniałego faceta, jest mi tak nieopisanie niedobrze, że ciężko chociażby oddychać?
|
|
 |
|
Tydzień temu. Ciężko było. Najciężej jak dotąd. I złożyło się jeszcze, że akurat w nasze pół roku, akurat po całym szeregu tych niełatwych sytuacji. Ledwo potrafiliśmy się pożegnać. Jedynie ostatki sił. Obiecywałeś mi, że niedługo będziesz i pomożesz mi to wszystko poukładać. I kazałeś się trzymać, ale ja już nie mogę po tych siedmiu dniach, jestem w mentalnej rozsypce i nie potrafię, po prostu nie potrafię się uśmiechnąć teraz.
|
|
 |
|
Nieważne co dobrego Cię spotka, zawsze doszukasz się powodów żeby być nieszczęśliwym.
|
|
 |
|
nie bardzo wiem co o tym sądzić. coś w sposobie w jakim się poruszasz, sprawia, że czuję się jakbym nie mogła bez Ciebie żyć. to pochłania mnie kompletnie.
|
|
|
|