 |
|
Ten moment kiedy uświadamiasz sobie, że On właśnie stał się tym najważniejszym. Ta chwila, w której dochodzisz do wniosku, że bez niego nic nie było by takie jak jest. Ten moment, kiedy uświadamiasz sobie jak bardzo Go kochasz i jak bardzo jest Ci potrzebny. Ten czas,w którym z Nim rozmawiasz, nagle stał się czasem bezcennym, czasem, którego nic już nie zastąpi, bo On jest przy Tobie. Ten moment w którym On stał się całym światem, jest tylko On, i nic poza Nim się nie liczy. Ta chwila w której problemy stawają się mniej istotne, bo On przy Tobie jest. A jego obecność sprawia, że potrafisz o nich zapomnieć. Przy Nim stajesz się najszczęśliwszą kobietą na Ziemi. A, gdy tylko zniknie Ci z oczu, już zaczynasz tęsknić. Chciałabyś się ponownie do niego przytulić, ale wiesz, że musisz przetrwać do kolejnego spotkania.
|
|
 |
|
Kto decyduje o naszym losie? Czy naprawdę Ktoś jest tam na górze i decyduje, kiedy zesłać kogoś na ziemię, a kiedy go z niej zabrać? Czy ten Ktoś, jeśli istnieje, naprawdę jest taki dobry? Ludzie powinni odchodzić spokojnie, gdy przeżyją to, co powinni. Nie można zabrać kogoś, kto tak bardzo potrzebny jest innym! Nie można zabrać kogoś z czwórką dzieci, komu dopiero co urodził się wnuk! Nie można, kurwa. Nie, nie, nie... Dlaczego gwałciciele i pedofile nie umierają z chwilą popełnienia pierwszej zbrodni? ......../shhhhh
|
|
 |
|
Myślisz sobie 'boże jak on mnie wkurwia', cieszysz się, że nie wrócił na weekend, że ma słaby internet i rozmawiać możecie jedynie wieczorami przez chwilkę. Myślisz sobie, że odsapniesz trochę, że odpoczniecie od siebie, że w końcu będziesz miała trochę luzu. No i wracasz do domu i okazuje się, że jesteś sama. Wychodzisz z przyjaciółmi, w końcu czujesz wolność, nikt nie stoi za plecami. Ale czegoś brakuje. Znowu wracasz do domu i czujesz pustkę. Nudzisz się, nie masz z kim się podroczyć, nie masz na kogo pokrzyczeć i nie masz do kogo się przytulić. W końcu wrócił, ale ty już nie krzyczysz. Wtulasz się mocno i mówisz, jak tęskniłaś. Oczywiście, po chwili przechodzi Ci i znów możesz powiedzieć Mu, że jest głupkiem i wygonić go do sklepu. Ale jest dobrze. W końcu macie siebie i jest dobrze. /shhhhh
|
|
 |
|
Mimo jego chorobliwej zazdrości, chyba wolałabym stracić wszystko, prócz niego. /shhhhh
|
|
 |
|
Co wieczór przed zaśnięciem zastanawiam się, dlaczego się rozpadłyśmy.. Dlaczego duma wygrała z przyjaźnią? I chcę napisać na fejsie, zapytać co tam, opowiedzieć co u mnie wydarzyło się przez te.. 2 lata.. Już 2 lata! 2 lata schowane w kieszeń. Co z tego, że w moim życiu wydarzyło się w tym czasie tyle dobrego, skoro nie mogę podzielić się z tym z moją ukochaną siostrą? I w tym momencie łzy cisną się do oczu, ale nie wyciągnę ręki.. Zbyt wiele się wydarzyło. Zbyt ostre słowa padły..Zbyt boli.. /shhhhh
|
|
 |
|
Są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi. Są słowa, które zawsze będą wywoływały lawinę łez. I są takie osoby na myśl, o których zawsze zasypie nas lawina wspomnień.
|
|
 |
|
To czego pragniesz, zdarzy się wtedy, gdy już nie będziesz tego pragnął.
|
|
 |
|
Tęsknić i czekać to to samo. Pod warunkiem, że czekając się tęskni, a tęskniąc - czeka.
|
|
 |
|
Czasami stary świat musi nam się zawalić, żebyśmy mogli budować nowy..
|
|
 |
|
Jeśli ktoś o Tobie mówi źle, to milcz albo mów o nim tylko dobrze. Nie chodzi o to by równać do niskiego poziomu, tylko by wyznaczyć wysoki.
|
|
 |
|
You can't always be pushing people away. Someday nobody will come back.
|
|
 |
|
Nienawiść nigdy nie przyćmi miłości.
|
|
|
|