 |
|
Kiedy wchodzę na ten bit w ręce mam Tyskie w puszce
W dupie mam jeszcze kilka piw a już mikrofon na muszce
Robię dla chłopaków hit Śląski shit poznasz mnie po łusce
F do O do K do U do S na wizytówce
|
|
 |
|
Mam
w sobie to co ma każdy człowiek na całym globie.
Mam w sobie pytanie i odpowiedź po połowie.
Żyję jak żyję, krzywdy nikomu nie robię.
|
|
 |
|
Ty rób swoje, ja robię swoje w swojej głowie. Jestem
panem swego losu, amen. I nie słucham
osób, które sieją w głowie zamęt, Słucham swego
wewnętrznego głosu, to fundament
|
|
 |
|
Lata miną, tak jak Tede przewinął, że to
jak z trzecią szyną w metrze - niebezpieczne
|
|
 |
|
tylu ludzi przewija się przez nasze życie. niektórzy zatrzymują się, by trochę z nami pobyć, inni się zapoznają i odchodzą, a jeszcze inni olewają. my natomiast, dziękujemy za obecność tym pierwszym, zapominamy drugich i cierpimy przez trzecich. tacy to już jesteśmy. mamy zepsute organizmy i serca, ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mamy własnego rozumu i choć niejeden z nas będzie wmawiał wszystkim dookoła, że nie jest wybrakowany, że jego to nie dotyczy, to i tak nieprawda. wszyscy jesteśmy tacy sami. nie potrafimy docenić i pokochać ludzi, którzy są na wyciągnięcie ręki, a marzymy o kimś z kim dzielą nas kilometry. / niechcechciec
|
|
 |
|
Wpadając na nią nagle nie aniele, lecz diable.
|
|
 |
|
I znów minęło kilka zakręconych miesięcy i znów nie dajemy znaku życia, nie mamy kontaktu, nie przypominamy o sobie- chyba zapomnieliśmy/ samowystarczalna
|
|
 |
|
Każdego dnia czekam. Na uśmiech, na wiadomość, na spotkanie. Nie poddaję się, ale też nie walczę. Czekam. Łudzę się, że pewnego dnia podejdziesz i powiesz, że czujesz to samo, że tęsknisz, że czegoś ci brakuje, że spróbujesz pokochać. Czekam, choć ta opcja z góry jest już przegrana. Żyję nadzieją, że może jutro dostrzeżesz w moich oczach coś więcej, jakiś błysk, iskierkę, dzięki której zrozumiesz, że potrzeba ci właśnie mnie. Czekam. Nie spiesz się. Jutro też będę to robić. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Każdy dzień jak od kalki, jesteś jak ta w dłoni gąbka
Z życia wycofany, obłędem przesiąkasz
|
|
 |
|
Wiem, że się starałeś, miałeś sporo do ukrycia
I wróciły stare sprawy, te z pierwszego życia.
|
|
 |
|
Mam wiarę w to co robię, pędzę zanim błyśnie radar
Mieszkam na rogu ulic "zamknij pizdę" i "spierdalaj".
|
|
 |
|
Zbyt optymistycznie nie brzmi ten passus
Takie życie, mamy dla siebie mało czasu
|
|
|
|