 |
|
Siedziała owinięta kocem przed telewizorem , gdy nagle usłyszała dzwonek do drzwi. - niech dzwoni , nie chce mi się ruszać z miejsca , pomyślała . Niestety natarczywy gość nie dał za wygraną. Przekręciła klucz w drzwiach i otworzyła je szeroko , a wyraz jej twarzy wcale nie wskazywał na to , że jest zadowolona z odwiedzin . - Znowu ty ? powiedziałam Ci , że wywiązałam się z umowy więc znikaj mi z oczu - A co ty taka nie miła od progu ? , zapytał i wpakował się do mieszkania. Mam coś dla Ciebie . Myślałem , że się ucieszysz . Pomachał jej małą torebeczką przed twarzą i uśmiechnął się szeroko. - wiesz gdzie są drzwi , więc wyjdź zanim się zdenerwuje , stanęła bliżej niego. - Jakbym Cię nie znał to bym pomyślał , że serio mówisz . Usiadł i rozsypał zawartość na stole , dzieląc ją na równe kreski . - sukinsyn z Ciebie . spojrzała na niego , po czym znów po to sięgnęła . / r23
|
|
 |
|
Wiem jak smakuje gorycz samotności, a ta matura to podobno miał być egzamin dojrzałości
|
|
 |
|
Nie chcę unikać Ciebie kochanie jak psów, mam swoje zdanie, kiedyś znajdziemy siebie nawzajem, stawiam na to parę stów
|
|
 |
|
Wiesz o co chodzi jeśli czaisz ten klimat, tu gdzie rutyna zabija tak samo jak heroina, a nawet jeśli masz jakiś tam plan na życie, to go pierdol, i tak nie będziesz nigdy sam na szczycie.
|
|
 |
|
Czas płynie tak jak Nas na Illmaticu, więc daję do bitu wokal i nie sklejam czasowników. Ty stoisz w miejscu i wspominasz o Magiku, mówisz o swoich płytach nie wypuszczając nawet skitu. Poeta z ławki? Chyba z ksywki, rzucam takie wersy, ze trzymasz je w zębach jak freezby
|
|
 |
|
mówili , że to zwykłe zauroczenie , nie przetrwacie próby czasu i tak dużej odległości . nie wierzyli . Bo jak można być z kim , kto mieszka ponad 400 km od Ciebie . Przecież on może mieć takich 5 innych na odległość. Mylili się . przez ponad 3 lat , jakoś nie miałam okazji poznać tych pięć pozostałych , więc bez obaw stwierdzam , że prawdziwa miłość jednak istnieje ;) /r23
|
|
 |
|
nie ma to jak spędzać weekend w łóżku z toną chusteczek , zaczerwienionym nosem i bolącym gardłem . Dobrze , że chociaż mamuś wpadła z dostawą nowych książek i pysznymi ptysiami ♥
|
|
 |
|
milosc wygasa jak papieros w rozowej popielniczce
|
|
 |
|
Rzuciłem wszystko na stół w grze o marzenia,
Jestem szaleńcem, w którym jeszcze tli się nadzieja. / Zeus
|
|
 |
|
Wystarczy jego jeden dotyk, abym poczuła się spokojnie. Dotyk jego dłoni działa na mnie tak kojąco, że pragnę kryć się w jego ramionach przed całym złem. Czuję się bezpiecznie, gdy siedzi obok. Jest- tak po prostu, z własnej nieprzymuszonej woli.
|
|
 |
|
Wybrał samotność, tak odnalazł spokój
w kotle chorych ambicji, pustych pokus./Pelson
|
|
|
|