 |
|
I nie pytaj mnie o jutro, chcę mieć więcej niż nic.
|
|
 |
|
Od dziś dzielmy razem wszystkie chwile, Ty do spania zakładaj moją koszulkę, pijmy z jednego kubka gorącą czekoladę oglądając nasze wspólne zdjęcia i pozwól nosić się na rękach gdy na podwórku ulewa.
|
|
 |
|
A najbardziej? Niszczy nas ciągła niepewność przyszłości, którą szkicujemy złymi liniami. Wiemy, że gdzieś jest błąd, który musimy wymazać, a tak naprawdę żadne z nas nie jest w stanie go odnaleźć. Zaczynamy się oddalać coraz bardziej od siebie, mniej spędzamy czasu na szczerych rozmowach, ponieważ oboje wiemy, jak bardzo zbliżają nas do siebie. Uciekamy wzajemnie przed sobą, unikamy własnych spojrzeń, głosów, cichych oddechów czy szeptów. Boimy się zrobić jakiś krok ku przyszłości, bo niezależnie od tego, jak postąpimy znamy konsekwencje tych czynów. Ktoś zawsze zostanie zraniony. Mamy oboje zbyt wiele do stracenie, zdajemy sobie z tego sprawę, ale nie widzimy, jak bardzo tracimy wzajemną miłość, która jest fundamentem naszego życia. ~ remember_ ~
|
|
 |
|
Postaw na mnie kiedy werdykt już zapadnie. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
Rozum walczy dziś z sercem, a ja uciekam udając zapomnienie. ~ remember _~
|
|
 |
|
Trzeba się nauczyć dostrzegać swoje błędy, bardzo ważne jest też żeby umieć postawić się w sytuacji drugiego człowieka. / sztanka__lovuu
|
|
 |
|
Twoja siła nie pozwala mi pójść na dno.
|
|
 |
|
To pieprzone życie odbiera Ci wrażliwości resztki. [Onar ♥]
|
|
 |
|
Co tam u was leci w głośnikach? ;)
|
|
 |
|
Tak, dzisiaj jest ten dzień, którego wiele osób nie lubi. Powracają wspomnienia, rodzą się łzy na samą myśl o najbliższych i ukochanych osobach, które odeszły z naszego życia w taki nieoczekiwanych chwilach. Ludzie odwiedzają cmentarze, zapalają znicze, kładą kwiaty, które przyozdabiają większość nagrobków.. Stoją przed nimi. Wczytują się w tablice z personaliami, spoglądając na wiek oraz datę śmierci. Często się temu przyglądam, obserwując świat z boku i zadaję sobie masę różnych pytań, na które nie znajduję odpowiedzi. Pytam siebie, dlaczego właśnie tak się dzieje, że pamiętamy o naszych najbliższych tylko raz w roku? Po to, aby podtrzymać rodzinną czy kalendarzową tradycję? Przecież jest wiele dni w roku, w które każdy z nas powinien iść na grób bliskich. Zapalić symboliczny znicz, pomodlić się za ich duszę, a rzadko kiedy tak się dzieje. Groby w ciągu roku są puste, zaniedbane. Dopiero po upływie roku przypominamy sobie o nich. Czy to jest sprawiedliwe? ~remember_~
|
|
|
|