 |
|
" zanim znajdę przyszłość, przeszłość zgubi mnie. niżej nie upadnę, teraz możesz zemścić się. celuj byle jak, uderz byle gdzie. "
|
|
 |
|
Witaj w moim świecie, tu cierpimy ze szczęścia./black-lips
|
|
 |
|
Nauczmy się żyć na nowo, złap mnie za rękę i urodźmy się na nowo. Tak jak tworzy się nowy dzień,nowe gwiazdy
na niebie,nowe marzenia i wspomnienia. Bądźmy jako jedność. Złączmy oddechy, spojrzenia i zdania. Splećmy
nasze dłonie,żyły i przeciwności. Zróbmy razem pierwszy krok. Otworzymy po raz pierwszt oczy, niebieskie i
brązowe, zobaczymy świat inaczej. Nic nie jest tak jak kiedyś. Nie ma moje,Twoje,ja,Ty, mi, Tobie. Jest nasze.
Jesteśmy my!
|
|
 |
|
Prawdziwy z niego skurwiel. Dobrze wie, że coś do niego czuje, dobrze pamięta jak prosiłam żeby dał mi spokój bo się w nim zachowam. I co usłyszałam w odpowiedzi ? "Mała nie odpuszcze, za bardzo inni Cię pragną" No kurwa co za typ. Sukuinsyn nie ma co, ale go kocham i nawet gdybym chciała to nie mogę się oprzeć jemu i tym ustom, które tak cudownie smakują./otherside
|
|
 |
|
gdzieś tam miedzy wszystkimi wydarzeniami mija drugi rok. chyba nic się u mnie nie zmieniło, wiesz?
|
|
 |
|
kochaj mnie. kurwa. proszę. kochaj mnie. / niechcechciec
|
|
 |
|
to wszystko to jedna wielka jebana porażka. / niechcechciec
|
|
 |
|
I nie ma go, a przecież jest mi potrzebny. Nie ma go, kiedy mi źle i smutno. Powinien być, przytulić mnie i powiedzieć chociaż to banalne "wszystko będzie dobrze", mimo, że to niczego nie naprawi, nikomu nie zwróci życia. Powinien być, bo dzisiaj umieram bardziej niż wczoraj, bo dzisiaj jest smutniej. Jego nie ma i to sprawia, że jestem coraz dalej. Oddalam się, bo każde cierpienie odcina mnie od ludzi. Każde cierpienie, które przeszłam samotnie pokazuję, że mogę radzić sobie sama i on nie jest koniecznością, a jedynie wyborem./esperer
|
|
 |
|
"Oj, musimy oddychać, jeśli przestaniemy oddychać, to już nie pożyjemy, a przecież chcemy sobie jeszcze trochę pożyć, mimo wszystko, prawda?"
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się czy nie wymagam od życia zbyt dużo. Gardzę szczęściem, które mi podsuwa, a może to wszystko na co ja zasługuję? /esperer
|
|
 |
|
Skłamałabym mówiąc, że był moim całym światem. Nie był. Był kimś w rodzaju świętego mikołaja dla małych dzieci. Bezgranicznie go kochają, ale nie oddałyby za niego życia, bo przecież... Tyle jeszcze może się zdarzyć. / esperer
|
|
 |
|
Ta dziwna świadomość, że to ty kogoś zraniłaś. Że to teraz ty jesteś sprawcą samotnej osoby na parapecie, z kubkiem parzącym w dłonie. To ty doprowadziłaś kogoś do kolejnych nałogów... To takie obce, bo "chłopcy zawsze ranią dziewczynki, nigdy na odwrót". / esperer
|
|
|
|