 |
|
czas minął, co nawywijałeś już nie wróci dlatego mówi się, że na błędach się uczysz czas minął co się stało to się nie odstanie, zbitej szyby poskładać przecież nie jesteś w stanie
|
|
 |
|
się porobiło już nie dzielimy razem ławki choć kiedyś byliśmy jak szlugi z jednej paczki
|
|
 |
|
przejdziesz obok? czy staniesz odważnie? czy coś cię obchodzi tak śmiertelnie poważnie?
|
|
 |
|
wiele się zmieniło, gdy tak w przeszłość patrzę
|
|
 |
|
zwykłe siema, by zamienić kilka słów, dystans dzieli nas jak autobusem miejskim, kilka przystanków. chyba znów mijasz mnie i zbywać już nie musisz
|
|
 |
|
nie umiem Cię pocieszyć kiedy patrzysz w przeszłość, ale mogę wziąć dobre wino i pójść tańczyć w deszczu z Tobą
|
|
 |
|
czasami chciałbyś skrawek nieba, ale się nie da. Nie ten czas, nie ten człowiek, nie ta planeta. Temat rzeka
|
|
 |
|
Wierzyłem w niego jakiś czas, on mnie zgubił. / Diox
|
|
 |
|
Słowa nie oddają tego, ile waży strata. Kocham Cię najmocniej, zaraz wracam. // Onar
|
|
 |
|
Idę na balkon, w ręku szlug, telefon w drugiej, i napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów, zadzwoniłbym do Ciebie, ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknię... // Bonson
|
|
 |
|
Mam na wyciągnięcie ręki szczęście, cel widzę częściej. Daje słowo oddałbym wszystko żeby dziś być gdzieś z Tobą. // Miuosh
|
|
 |
|
"Pamiętam jak zapytałem czy mnie kochasz jeszcze, odpowiedziałaś: Nie wiem. Przeszły mnie dreszcze pomyślałem, że nie ma mnie bez ciebie."
|
|
|
|