 |
|
a wieczorami, przy gorącej herbacie, pod ciepłym kocem i z dobrą muzyką siedzę i znów wspominam Ciebie. norma. [ yezoo ]
|
|
 |
|
do końca nie rozumiem tego, że patrzysz, ale za chuja nie zagadasz . [ net ] .
|
|
 |
|
wsadźcie ryje w swoje sprawy zamiast mieszac sie do cudzych .
|
|
 |
|
czasami jest lepiej, gdy osoba na której nam zależy nie jest w pobliżu, wtedy jakoś lepiej się cierpi .
|
|
 |
|
zamykam oczy, w ciemności widzę zarys planu, od razu powieki kaleczy światło tamtych dni, spisaną historie bezpowrotnych chwil .
|
|
 |
|
i strasznie dziwne jest ,że po pół roku ''miłości'' można aż tak zmienić stosunek do człowieka .
|
|
 |
|
trudno˙ znaleźć tą drugą polówkę, ale najgorzej jest jak się ma wybór i się źle wybierze... decyzja jakiego mężczyznę wybrać jest najtrudniejszą decyzją w życiu .
|
|
 |
|
do wszystkich, którzy czytają ten list, nie chcieliśmy takiego zakończenia, chcieliśmy żyć, ten świat nie ma miłości , ten świat umiera, ten świat na nas nie zasłużył, dla tego musimy odejść, nasza historia już została opowiedziana, my odchodzimy, a wy zostaniecie. zabijacie się powoli samo o tym nie wiedząc, to wy jesteście salą samobójców/sala samobójców
|
|
 |
|
-świat zamknięty rany otwarte
-otwarty świat rany zamknięte/sala samobójców
|
|
 |
|
tamtej nocy przyszedł zupełnie trzeźwy, a mijając mnie w progu, ruszył na piętro. przez dobre pół godziny zagadywał mnie byle czym, pieprzył głupoty. w końcu podszedł do okna i zastygł na moment. podeszłam, na co łzy w Jego oczach zabłysnęły blaskiem księżyca: 'już miałem brać do pyska czystą. poczułem, że Cię tracę'.
|
|
 |
|
Wczoraj minął rok odkąd zaczęliśmy pisać. Obiecałąm sobie że Napisze Ci że Cię kocham i zrobiłam to. Napisałam. Napisał że nie wie co ma powiedzieć... że go zaskoczyłam a potem że będziemy dobrymi przyjaciółmi. ;( Fajnie.
|
|
|
|