 |
|
w moich słowach prawda przeżyć wewnętrznych.
zło weszło z butami do mojej duszy,
dziś prędzej atak serca niż ofensywa skruchy ;]
|
|
 |
|
poczekaj, nie pękaj, zapij to wódą.
|
|
 |
|
wiem jak się czujesz teraz,
czułem podobnie nie raz.
|
|
 |
|
nie potrafię Cię poprosić, na oczy przejrzyj.
nie jest lekko, oddzielić życie od poezji.
|
|
 |
|
co za skurwysyn trzęsie tym kalejdoskopem?
|
|
 |
|
a Twój znajomy jeszcze nie wie kim ja jestem,
opowiedz Jemu o mnie tak, że się nie pozbiera.
|
|
 |
|
czekając na cud każdy błądzi, dochodząc do dnia, w którym Bóg nas osądzi.
|
|
 |
|
tak bardzo czuję się bezsilny ...
|
|
 |
|
to nic nie zmieni, niczego nie da się naprawić, wyjaśnić, wymienić.
|
|
 |
|
stoję i zaciskam swe pięści do krwi.
|
|
 |
|
zostało tylko echo, Ciebie juz tu nie ma,
nie zmienimy już nic.
|
|
 |
|
wypełniasz moje sny, zapominam co to łzy,
w Twych ramionach się skryć i na zawsze z Tobą być :)
|
|
|
|