 |
|
a ja mam na to ziom wyjebane.
|
|
 |
|
każdy by chciał czasem żeby było inaczej,
cofnąć się w czasie. pozmieniać, bo teraz w duszy płacze..
|
|
 |
|
co było nie zniknie, nie przeminie z wiatrem,
zakotwiczyło w sercu, stało się teatrem. teatrem wspomnień, których nie da się zapomnieć.
|
|
 |
|
trwaj chwilo, wszystko z siebie daj, by cię nic nie zabiło.
|
|
 |
|
sprawdź to zanim schowasz dzień pod powiekami.
powiedz co z Twoimi niepozałatwianymi sprawami.
|
|
 |
|
stoję dziś tu, na stromym zboczu
i czekam na wiatr, co rozgoni czarne chmury.
|
|
 |
|
Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.
|
|
 |
|
czas zmienia, pozbawia uczuć nieraz .
|
|
 |
|
tu ha i pe, ha o pe przez życie prowadzi mnie, raz truchtem, raz galopem.
|
|
 |
|
dobry dzień, zapraszam do mnie, drzwi są otwarte. chodź przeżyj to, zobacz czy zachodu to warte.
|
|
 |
|
to czego chcemy łatwiej osiągnąć
wspólnie, ale musisz jeszcze raz
zaufać, wiem, że to trudne.
|
|
|
|