 |
|
pokusa będzie dzwonić non stop, ale szansa zapuka tylko raz.
|
|
 |
|
była łatwiejsza, dlatego ją wolałeś. tylko, że ona znudzi ci się w kilka tygodni, a wtedy znowu trafisz pod mój dom ze skruszoną miną i ułożonymi przeprosinami w głowie. tylko, że ja nie daję drugich szans. już nie. / smacker_
|
|
 |
|
patrząc na jego zdjęcie w mojej głowie było tylko jedno zdanie. "jak ja cię skurwielu nienawidzę". / smacker_
|
|
 |
|
od gówniarza uczył, żeby nie ufać. czterolatce tłumaczył, że ludzie zawodzą i powtarzał to milion razy, żeby tylko nie zapomniała. przez dziesięć lat, aby teraz, właśnie dziś powiedzieć, że przecież nie wiedziała, że w obietnice nie można wierzyć. brat. / smacker_
|
|
 |
|
nie czuję smaku milki, działania piwa, ani papierosowego dymu. żyję tym co było. niedaleką przeszłością, która wyraźniejsza jest od chwili obecnej. / smacker_
|
|
 |
|
i w sumie możesz powiedzieć, że źle robie, ale wole przejechać sie na sobie niż na tobie.
|
|
 |
|
dobra dziewczyna, nie dziwka fałszywa, pójdzie z Tobą w ogień kiedy ty naważysz piwa.
|
|
 |
|
szczerze mówiąc, nie wiem o co mi chodzi. przecież nie obiecałeś, że już zawsze będziesz. nie mówiłeś, że kochasz, ani nijak nie dałeś mi do zrozumienia, że ze mną chcesz spędzić resztę życia. ale twoje milczenie mnie zabija, mimo, że nie powinnam go nawet zauważać. / smacker_
|
|
 |
|
cel sprzed paru miesięcy osiągnięty. patrzył na mnie a w jego oczach widać było wyraźne "mogłeś ją mieć, kretynie". teraz pora na zdobycie ciebie. / smacker_
|
|
 |
|
zasypia wiedząc, że się nie obudzi. zamyka oczy i ostatnie co jest w stanie wykonać to wysłanie mu krótkiego, banalnego esemesa. "nie zapomnij o mnie, kochany" / smacker_
|
|
|
|