 |
|
a potem zjawia się on. i podnosi cię z dna, siłą podrywa do góry. i sprawia, że jakoś stoisz. idzie obok ciebie, krok w krok, będąc twoim oparciem. przytrzymuje cię, kiedy się potykasz i nie pozwala upaść po raz kolejny. odnawia twoją wiarę w człowieka, przypomina czym jest uśmiech i nadzieja. obiecuje. obiecuje dużo i sprawia wrażenie, że naprawdę możesz mu ufać. czujesz się przy nim bezpieczna. a potem znika, wraz ze swoimi słowami, swoim ramieniem, które cię podtrzymywało i całą tą resztą, dzięki której żyłaś. / smacker_
|
|
 |
|
zobacz pająka obok siebie, drzyj się "MAMO RATUNKU!" na cały dom. / smacker_
|
|
 |
|
kolorowych snów, skurwielu. / smacker_
|
|
 |
|
patrzysz na niego i nie widzisz jak kolejny raz niszczy cię spojrzeniem, jak bardzo cię nienawidzi. przed oczami masz tylko znowu to, jak siedział naprzeciwko ciebie, z gitarą w rękach i cichutko śpiewał coś, czego nawet nie znałaś. jakie to chore. / smacker_
|
|
 |
|
co jeśli się wyda, że nie wierzę w miłość, facetów, ani nawet w ludzkość. co jeśli wszyscy dowiedzą się, że mam swój sposób radzenia sobie i nie rozumiem ludzi, którzy proszą o pomoc. co jeśli ludzie zrozumieją, że moje serce nie działa ? / smacker_
|
|
 |
|
są ludzie i parapety, kobiety i kurwy. / smacker_
|
|
 |
|
nie kilometry dzielą ludzi, lecz obojętność.
|
|
 |
|
z planów na przyszłość możesz mnie wykreślić.
|
|
 |
|
dziwisz się, że Ci nie ufam ? fałsz masz na mordzie wypisany.
|
|
 |
|
zastanów się ile tak naprawdę dla Ciebie znaczyłam i gdzie ta cała miłość, którą mi przyrzekałeś ? i wybacz, że nie jestem w stanie pojąć jak Twoje uczucia mogły ot tak wygasnąć..
|
|
|
|