  |
|
` nie chce stawiać mu pustych obietnic lub robić złudnych nadziei. Nie opowiadam mu historyjek z przyszłości jacy to będziemy szczęśliwi mając gromadkę dzieci i dom z wielkim ogrodem. Nie pokazuje mojego wymarzonego pierścionka zaręczynowego kiedy tylko przechodzimy obok jubilera. Nie powtarzam codziennie ile dla mnie znaczy, jak bardzo jestem z nim szczęśliwa. Nie zabraniam mu patrzeć na inne laski. Po prostu moją miłość do niego staram się ukazać tylko jednym malutkim pocałunkiem, a spojrzeniem sprawić, aby chciał patrzeć tylko w moje oczy już do końca życia. / abstractiions.
|
|
  |
|
` nie określiłabym go jako sens mojego życia, moją nadzieję, wiarę w lepsze jutro albo powód do istnienia. Po prostu to moje osobiste ponad metr osiemdziesiąt o niebieskich oczach. To chłopak, któremu mogę powiedzieć wszystko, nie myśląc o braku zaufania. To mój mężczyzna, którego kocham mając nadzieję, że to wystarczy do stworzenia wspólnego jutra. / abstractiions.
|
|
  |
|
` chyba zbyt często się mijamy. Chyba za rzadko spoglądam Ci w oczy. Chyba spędzamy ze sobą za mało czasu. Dlaczego tak ciężko jest być nam razem? / abstractiions.
|
|
  |
|
` czasami, szukając szczęścia w kimś, kto w ogóle go nie posiada, nie dostrzegamy ludzi którzy robią rzeczy niemożliwe aby zapewnić nam wszystko co najlepsze. / abstractiions.
|
|
  |
|
` może to dziwne, ale wczesnym latem, kiedy po raz ostatni czułam na sobie jego zapach całe to rozstawanie było o wiele łatwiejsze. Wtedy obydwoje kierowaliśmy się emocjami. Ja nienawidziłam go za te wszystkie kłamstwa, ćpanie i kumpli. On miał mnie wręcz dosyć i pewnie cieszył się z tego, że odchodzę. Niestety z biegiem czasu coraz ciężej jest zapominać. Powraca nasz wspólny kontakt, czego tak bardzo się broniłam. Powracają wspomnienia i nadzieje. Mimo tego wszystkiego ja staram się być silna, przypominając sobie o wszystkich złych przeżyciach jakie mi przyniósł. Wcale nie chcę wracać, ale ciężko też zapomnieć. Często zastanawiam się jak długo będę musiała jeszcze cierpieć. / abstractiions.
|
|
 |
|
A gdybyś miał moje serce w dłoniach?
czy dbałabyś o nie jak o swoje?
jestem gotów wam je oddać,
pytam Ciebie, daj odpowiedź
|
|
 |
|
to błąd widzisz ? więc kończ ze mną
|
|
 |
|
słaby punkt może cie zniszczyć
|
|
 |
|
nie licz pragnień, nie mów o tym czego chcesz naprawdę,
żadne ucho nie chce słyszeć Twoich skamleń.
schowaj się głęboko kiedy patrzysz w oczy innym
i mów, po prostu mów o czymś innym.
|
|
 |
|
póki mam marzenia, to żyję, łapię emocje łapczywie jak tlen
|
|
 |
|
tu, gdzie porażki smak jak czekolada jest – słodki lub gorzki
|
|
 |
|
Gdy cierpi dusza, ciało nie chce jej wypuścić,
bo wie że bez niej niema bytu jak ślimak bez muszli,
to nie wyjście porzucić tą skorupę,
bo niczego nie naprawisz jeśli nagle padniesz trupem.
|
|
|
|