 |
|
Może powinnam częściej zaglądać do książek niż do klubów. Zadawać się z ułożonymi i spokojnymi ludźmi, a nie z dilerami i wiecznymi nieudacznikami. Pić colę z odrobiną szkockiej, a nie szkocką z odrobiną coli. Mówić prawdę, nawet gdy bywa bolesna, a nie kłamać by umilić ludziom życie. Może powinnam zacząć od nowa. Ułożyć sobie życie i codziennie stawiać nowe fundamenty nieskażonego człowieczeństwa. Nauczyć się grać na gitarze i wygrać konkurs literacki. Dostać się na prawo i do końca życia być ułożonym obrońcą gwałcicieli i pedofilów. Może powinnam w końcu wziąć się w garść i zabronić przeszłości wciskania się w obecne życie. Może lepiej byłoby być idealnym i udowodnić ludziom na co mnie stać. A może ma być tak, jak jest. Może moim przeznaczeniem jest tkwić w tym zasyfionym i kurewskim świecie. Może muszę tu żyć, bo ktoś tak chciał. A może powinnam się wycofać i przestać żyć, by przerwać passę wiecznych niepowodzeń? Może. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Naprawdę żałujesz? Gdybym teraz zapytała Cię, czy to uczucie nie było niczego warte, znów z przekonaniem odpowiedziałbyś 'tak'? A gdybym powiedziała Ci, co przez ten czas przeszłam i ile łez wylałam? Gdybym rzuciła Ci w twarz uczuciem, które niegdyś sam mianowałeś jako Nasze wspólne szczęście? Co byś zrobił, gdybym na Twoich oczach rzuciła się pod nadjeżdżający pociąg? Cierpiałbyś wiedząc, że nie wrócę, czy próbowałbyś zrozumieć, jak bolało serce, które codziennie żyło ze świadomością, że nigdy nie będzie już tak, jak dawniej? Naprawdę jest mi źle. Wciąż wspominam i tęsknię. I to nie jest tak, że popłaczę sobie wieczorem, a rano znów będę starała się żyć. Ja już nie umiem żyć, nie potrafię cieszyć się z najmniejszych rzeczy. Nie jestem już taka jak wtedy. Nic już nie jest takie samo. [ yezoo ]
|
|
 |
|
W tym wszystkim zapomnieliśmy o sobie.
|
|
  |
|
a w Twoim "tęskniłem" było tak ogromnie dużo bólu, i prawdy. tak wiele nieprzespanych nocy, i zagryzanych warg. tak dużo kasowanych w połowie smsów, i rozłączanych połączeń. tak wiele cierpienia - aż trudno było uwierzyć, że stać Cię na tak skrajne uczucia. / veriolla
|
|
  |
|
` podobno w życiu jest czas na wszystko, ale kiedy przyjdzie on dla nas? Kiedy, no kiedy kochanie? / abstractiions.
|
|
  |
|
` na prawdę myślałeś, że będę przy Tobie zawsze? że do końca życia będę znosić każde Twoje kłamstwa? Że będę akceptować to że jarasz, i marnujesz tą cholerną miłość? Że będę potrafiła być w związku z mężczyzną dla którego kumple są ważniejsi od kochającej dziewczyny? Że będę dzwonić setki razy na minutę bo Ty nie odbierasz telefonu przez strach przed tym, że znów po głosie wyczuje stan Twojego naćpania? Że nocami będę zamykać się w pokoju i płakać przez Twoją obojętność? Myślałeś, że nigdy Cię nie zostawię prawda? Dziwne, bo ja też do niedawna tak myślałam. Na szczęście zmieniłam zdanie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` jeśli myślisz, że nadal Cię kocham to się nie mylisz. / abstractiions.
|
|
  |
|
Czasem , życie się sypie i nie możesz nic poradzić , kiedy wszystko co kochałeś nagle zaczyna cię ranić , możesz się załamać i do ręki wziąć żyletkę podjebać swoje żyły i zatrzymać swoje serce./ Nie dla wszystkich
|
|
  |
|
` nawet jeśli już się wyleczę z miłości do niego, nigdy nie pokocham tak mocno innego mężczyzny. Nie zaangażuje się tak bardzo już w żaden związek. Nie będę parzyć dwóch kaw rano do podwójnego śniadania. Nie będę co wieczór oglądać tego serialu, którego oglądałam z nim przez trzy lata. Nigdy z żadnym innym nie spalę tyle blantów i nie wypiję tyle litrów wódki. Żadna inna dłoń mężczyzny nie będzie pasować do mojej tak idealnie jak jego. Nie będę w stanie oddać miłości w pocałunku innego. Jestem pewna, że nikt na świecie nie będzie odgadywał tak idealnie moich emocji. Nikogo nie będę chciała poznawać tak mocno. Wiem, że taka miłość się już nie zdarzy więc zastanawiam się czy jest sens angażować się w cokolwiek innego. / abstractiions.
|
|
 |
|
Historia nie tyczy się jej, jego czy ich, tyczy się nas. Pamiętasz, jak tuż przed snem szeptałam Ci do ucha jak bardzo kocham? Pamiętasz jak chwilę po przebudzeniu, jeszcze zaspanym głosem witałam Cię i składałam na Twoich wargach ciepły pocałunek? Uwielbiałam te małe detale ciągnące za sobą te nieco większe. Uwielbiałam, kiedy odpowiedzią na moje słowa był jedynie Twój uśmiech. Wiedziałam, że to nie jest tak, że nie wiesz co powiedzieć. Wiedziałam, że jesteś pewien, że wiem co chcesz powiedzieć. Nasze myśli były jak jedność. Oczy mówiły tak wiele. Kiedy poranne promienie słońca pieściły delikatnie nasze policzki, a kilka godzin później płakało niebo, nasze źrenice nadal się uśmiechały. Miałam wrażenie, że w tym wszystkim tkwi jakiś głębszy sens, że wystarczy go zauważyć. Na pustych zasadach, bez przeszkód brnęliśmy do przodu. Tak, nigdy nie oglądaliśmy się za siebie. To co było przed nami i to co mieliśmy przy swoim boku było najcenniejsze, my byliśmy najcenniejsi. / Endoftime.
|
|
 |
|
Bardzo boję się Ciebie chcieć. Strach oznacza, że mam coś do stracenia. Nie chcę Cię stracić.
|
|
|
|