 |
|
trochę ciszej się zrobiło w moim świecie bez Ciebie. może nawet spokojnie - bo serce zaczęło tykać w tak dziwny, inny sposób - smutny trochę. / veriolla
|
|
 |
|
Nierozumiem Twojej taktyki. mówisz czułe słowa, przytulasz, a potem przez tydzień się nie znamy. Jeśli tak ma wyglądac prawdziwa miłośc to ja dziękuję, ale głodna nie jestem.
|
|
 |
|
wchodziłeś w moje życie małymi kroczkami. pomiędzy moje zamiłowanie do pisania, i uwielbienie nocy. wplatałeś się w poranną kawę i wieczorny jogurt z jogobelli, którego nie cierpię. przewijałeś się między wersami słuchanej piosenki i słowami czytanymi. aż nagle okazało się, że jesteś wszędzie - w moich myślach, na moim ciele, gdy zostawał na nim Twój dotyk i w moim sercu - najmocniej. / veriolla
|
|
 |
|
i mimo tylu sytuacji tylu słów i tylu akcji - ja najbardziej pamiętem jedną, jedyną chwilę, która trwała może kilka sekund. siedzieliśmy na przystanku , czekając aż mój autobus przyjedzie.siedziałam uśmiechnięta, przyglądając się miastu, które - jak wiedziałeś - kocham nocą. gdy patrzyłam na przejeżdzające samochody poczułam na sobie Twoje spojrzenie. uśmiechnęłam się, nadal patrząc gdzie indziej. gdy odwróciłam głowę w Twoją stronę Twój wzrok mnie przeszył - patrzyłeś na mnie, lekko wyginając kąciki ust ku górze. spojrzałam na Ciebie i pesząc się dodałam cicho:'kocham miasto nocą'. zaśmiałeś się, i przytulając mnie dodałeś:' ojj, kobieto'. i mimo, że była to najzwyklejsza chwila w życiu - mi utwkiła w pamięci na zawsze. / veriolla
|
|
 |
|
Jest okej, czuje ulgę, ale z drugiej strony wciąż się boję że znów się wszystko spieprzy bo przeciez nadal nie jestem dla Ciebie kimś, kim chciałabym być.
|
|
 |
|
Znów niewytrzymuję, odłanczam sie od świata i pisze tutaj, piszę i pisze i piszę. To z bezradności, bo nie umiem powiedzieć wprost co mnie boli. Tymbardziej że zostało to by zlekceważone.
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego akurat człowiek jest tak naiwny, ciagle wierzy w coś co nie będzie miało miejsca, a pomimo to codziennie myśli "a może jadnak". No i po chuj to czowiekowi?
|
|
 |
|
Mam troche naderwane oko, od łez .
|
|
 |
|
Byłam Twoja ukochana maskotką, potem pojawiły się inne misie i lalki, a ja odeszłam na bok, juz nie byłam taka fajna i nowa i szalona jak inne. W końcu odstawiłaś mnie w kont. Teraz w oddali widzę jak bawisz się z innymi zabawkami, a mnie masz w dupie. A wiesz co ja w tym czasie robię? Cichutko popłakuję, i wycierał swoje misiowe łezki w kawałek łapki.
|
|
 |
|
ostatni krok to koniec gry, otarłam juz swoje łzy . / Honey
|
|
 |
|
Dlaczego niemam kogos bliskiego? Kogoś kto o każdej porze dnia i nocy mógłby zadzwonić, przytulić mnie, szczerze porozmawiać? Dlaczego życie nie traktuje mnie na równi z innymi ?
|
|
 |
|
Ale kiedyś niewytrzymam, odejdę na zawsze. Przez chwilę pożałujesz, ale potem znów zapomnisz.
|
|
|
|