 |
|
Zabiorę Cię tego lata na koniec świata,
We dwoje gdzieś, coś powymiatać, w naszych klimatach
|
|
 |
|
a jak spotkam miłość, to tak jej wykurwię, że pomyli walentynki z halloween.
|
|
 |
|
Usilnie poszukując szczęścia, sami sobie rozpierdalamy życie... (…)
|
|
 |
|
Dostosowałeś temperaturę swojego uczucia do temperatury na dworze. Gratulacje, mamy zimę. (…)
|
|
 |
|
wyłączyłam komputer i zeszłam do salonu. mama leżała i oglądała telewizje. - musimy pogadać, zaczęłam. - no co tam się stało? - no bo wiesz, chcę kolczyka w biodrze. - zwariowałaś, odrzekła z oburzeniem. - to może w pępku? - kategorycznie nie. - no to zgódź się na tatuaż. - owszem, zrób sobie na czole i napisz kretynka. pasuje? / pozornie
|
|
 |
|
zrobiłabym wszystko. pokazałabym ci jak bardzo zależy mi na tobie. przeanalizowałabym wszystkie chwile i magiczną gumką usunęłabym złe wspomnienia. starałam się. chciałam to odbudować. szkoda tylko, że potknęliśmy się o miłość./ pozornie.
|
|
 |
|
zniszczyła wszystko. zniszczyła wszystkie cudowne chwile, zniszczyła mnie, ciebie i przyjaciół. dałam się oszukać, owinąć wokół palca. jebana nadzieja. / pozornie.
|
|
 |
|
nie mów mi co mam robić. nie zmuszaj do tego bym cię kochała. nie będę płakać i cierpieć, bo żaden idiota nie będzie mnie ranił. / pozornie.
|
|
 |
|
może robię duży błąd. ale spójrz na to z innej strony, ja wreszcie jestem szczęśliwa, cholernie szczęśliwa i nie zamierzam tego zmieniać. / pozornie.
|
|
 |
|
' Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu. Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne, tracimy radość i sens tego, co przed nami. '
|
|
 |
|
bo z uczuciami jest jak z ziemniakami - podgrzewane nie smakują już tak samo. / veriolla
|
|
|
|